Redukcja
kilka minut na dużym ogniu
Polecany
Odlej tłuszcz, zostaw soki mięsne i gotuj je w osobnym rondlu bez przykrycia. Smak robi się intensywniejszy, więc sól i ostre przyprawy dodawaj dopiero po redukcji.
W skrócie Sos pieczeniowy najlepiej zagęścić redukcją na dużym ogniu, a gdy ma być wyraźnie gęstszy, dodaj 1 łyżkę mąki pszennej rozmieszaną w 2 łyżkach zimnej wody i gotuj jeszcze 2-3 minuty.
Sos pieczeniowy przygotowuje się z tego, co zostaje po pieczeniu mięsa, i to jego konsystencja sprawia najwięcej kłopotu. Zbyt rzadki spływa z mięsa, zamiast je otulać, a powinien być na tyle zwięzły, żeby nie zlewał się z purée na talerzu.
Od sposobu zależy charakter sosu. Redukcja zachowuje czysty smak składników, a zimne masło dodaje gładkości i połysku. Zasmażka daje sos gęsty i zawiesisty, przy czym im ciemniejsza, tym mocniejszy ma aromat. Skrobia jest bezglutenowa i nie zabiela sosu, a śmietana łagodzi jego smak.
Spis treści
Na 500 ml sosu pieczeniowego potrzeba około 1 łyżki mąki pszennej rozrobionej w zimnej wodzie albo 50 g zimnego masła. Zacznij jednak od odparowania: często kilka minut na dużym ogniu załatwia sprawę bez żadnych dodatków.
kilka minut na dużym ogniu
Polecany
Odlej tłuszcz, zostaw soki mięsne i gotuj je w osobnym rondlu bez przykrycia. Smak robi się intensywniejszy, więc sól i ostre przyprawy dodawaj dopiero po redukcji.
1 łyżka na 500 ml
Polecany
Wlej zawiesinę do wrzącego sosu i gotuj 2-3 minuty, stale mieszając. Jeśli brak ci wyczucia, wlej najpierw połowę i poczekaj, aż sos zgęstnieje.
po 1 łyżce masła i mąki na szklankę płynu
Polecany
Smaż mąkę na maśle do koloru brązowego orzecha, a potem połącz z gorącym sosem. Podkreśla głębię sosów na bulionie wołowym i nie zmienia ich barwy.
50 g na 500 ml
Polecany
Francuski sposób bez mąki: zdejmij sos z ognia i wrzucaj masło po jednej kostce, mieszając trzepaczką. Powstaje gładka, błyszcząca emulsja, która lekko zagęszcza.
kilka łyżek purée
Polecany
Marchewka, cebula czy seler duszone z mięsem po zmiksowaniu dają sosowi treść i nie zmieniają jego charakteru.
od 1 łyżeczki na 500 ml
Awaryjnie
Rozpuść ją w zimnej wodzie i wlej do gorącego sosu, mieszając. Nie zawiera glutenu, nie zabiela i daje przezroczystą, lśniącą konsystencję.
1-2 łyżki
Awaryjnie
Wsyp, wymieszaj i odczekaj minutę. To klasyczny ratunek w sosach mięsnych, bo okruchy wchłaniają nadmiar płynu.
1 łyżka, zahartowana
Awaryjnie
Wymieszaj ją najpierw z 2-3 łyżkami gorącego sosu i po dodaniu już nie gotuj. Zagęszcza i łagodzi smak.
1-2 łyżki
Awaryjnie
Pomaga zagęścić sosy mięsne i gulaszowe, ale wyraźnie zmienia ich smak na pomidorowy.
Przy zagęszczaniu sosu pieczeniowego łatwo przesadzić z przyprawami przed redukcją albo z ilością mąki. Konsystencję trzeba poprawić jeszcze w rondlu, bo po polaniu potrawy niewiele da się już zrobić.
Zredukuj go bez przykrycia, a na koniec wmieszaj zimne masło, licząc 50 g na 500 ml. Sprawdzą się też zmiksowane warzywa z pieczenia, skrobia kukurydziana albo 1-2 łyżki bułki tartej.
Sosy na bazie wina i bulionu najlepiej zagęszczać odparowaniem, bo zachowują wtedy czysty smak składników. Gdy sos zmniejszy objętość, zdejmij go z ognia i wykończ kostkami zimnego masła.
Rozpuść łyżkę mąki w niewielkiej ilości zimnej wody, wlej pod koniec duszenia i doprowadź do wrzenia, żeby stłumić mączny smak. Bez mąki pomoże pokruszony miąższ z kromki białego chleba albo 1-2 łyżki koncentratu pomidorowego.
Jak każdy sos mięsny: redukcją albo zasmażką. Do sosów na bulionie wołowym pasuje ciemna zasmażka, czyli mąka smażona na maśle do koloru brązowego orzecha, po łyżce masła i mąki na szklankę płynu.
Poradniki podają różne ilości: od 1 łyżeczki na 500 ml do 1 łyżki na 250 ml sosu. Zacznij od mniejszej porcji rozrobionej w zimnej wodzie i dolewaj kolejną dopiero po zagotowaniu.
Zahartuj śmietanę: wymieszaj ją w miseczce z 2-3 łyżkami gorącego sosu i wlej do garnka na małym ogniu. Dla mocniejszego efektu połącz śmietanę z żółtkiem, dodaj na końcu gotowania i już nie zagotowuj.
Sos własny to same soki z mięsa, więc wystarczy je odparować na dużym ogniu po odlaniu tłuszczu. Skoncentrują się i zgęstnieją samoistnie w kilka minut.