Puree z masłem
Ugotowaną brukiew utłucz lub zmiksuj z masłem, solą i pieprzem, a jeśli chcesz, z połową ziemniaków. Podawaj do pieczonego mięsa i kiełbasy.
Brukiew, zwana też karpielą, to odmiana rzepaku z rodziny kapustowatych, znana wyłącznie z uprawy, a sam rzepak powstał ze skrzyżowania kapusty z rzepą. Ma kulistą bulwę o fioletowo-zielonej skórce u góry i żółtawej u dołu, a w środku żółty lub pomarańczowożółty, rzadziej biały miąższ. W Szkocji nazywa się ją neeps i podaje z haggis, w Ameryce rutabaga.
W Polsce brukiew przez pokolenia była codziennym warzywem, zwłaszcza w czasie wojen i biedy, przez co na lata straciła dobrą opinię. Dziś wraca do kuchni jako tanie, sezonowe warzywo. Kupisz ją na targach i w warzywniakach od jesieni do wiosny, bo dobrze się przechowuje.
Brukiew przed jedzeniem zawsze się obiera, a potem kroi w kostkę, plastry lub słupki. W kostce gotuje się 12-20 minut, piecze około 40 minut w 200 stopniach. Rozgotowana szybko się rozpada, więc pilnuj czasu. Surową ścieraj drobno, bo w większych kawałkach jest twarda. Dobrze łączy się z ziemniakami, marchewką, tłustym mięsem i masłem.
Ugotowaną brukiew utłucz lub zmiksuj z masłem, solą i pieprzem, a jeśli chcesz, z połową ziemniaków. Podawaj do pieczonego mięsa i kiełbasy.
Kostki wymieszaj z oliwą, tymiankiem, rozmarynem i czosnkiem, a potem piecz, aż się zrumienią. Smakują jak słodsze frytki.
Podsmaż kostki z cebulą, dodaj żeberka, baraninę albo boczek i bulion, i duś do miękkości.
Brukiew wzbogaca zupę jarzynową i krupnik, a zmiksowana z bulionem daje gęsty, pomarańczowy krem.
Zetrzyj surową brukiew z marchewką i jabłkiem, skrop sokiem z cytryny i olejem. To chrupiący dodatek do obiadu.
Surowa brukiew jest twarda, soczysta i chrupiąca jak kalarepa, o słodkawym smaku z lekką, pieprzną i gorzkawą nutą typową dla kapustnych. Po ugotowaniu łagodnieje, staje się miękka i wyraźnie słodsza, z ziemistym posmakiem przypominającym marchew, dynię i rzepę jednocześnie. Pieczona karmelizuje się i robi się najsłodsza. Źle przechowywana lub stara bywa włóknista i ostrzejsza.
Wyraźna po ugotowaniu i upieczeniu, subtelniejsza na surowo.
Łagodnie ziemisty posmak, jak u większości warzyw korzeniowych.
Lekka, pieprzno-kapuściana nuta w surowej brukwi, która znika po obróbce.
Smakiem przypomina skrzyżowanie marchwi, rzepy i kalarepy.
Brukiew ma grubą, twardą skórkę, pod którą leży włóknista warstwa, dlatego obiera się ją grubiej niż ziemniaki. Obieraczka poradzi sobie z mniejszymi bulwami, ale duże najbezpieczniej obrać nożem na desce, po uprzednim przekrojeniu.
Najczęściej gotowaną w zupie, duszoną z mięsem albo jako puree z masłem. Możesz ją też upiec w kawałkach lub zjeść na surowo, drobno startą w surówce.
Tak, surowa brukiew jest jadalna i chrupiąca. Najlepiej ją zetrzeć albo pokroić bardzo cienko, bo w dużych kawałkach jest twarda.
Brukiew jest większa, ma żółty miąższ i słodszy smak, a rzepa jest mniejsza, biała w środku i bardziej ostra. Brukiew dłużej też się przechowuje.
Kostki gotuj 12-20 minut w osolonej wodzie, na parze około 10-15 minut. Pieczenie w kawałkach trwa około 40 minut.
Młode liście brukwi są jadalne i przygotowuje się je jak jarmuż lub szpinak. W sklepach bulwy zwykle sprzedaje się już bez nich.