Białko
ok. 22 g w 100 g surowej
Na plus
W 100 g surowej piersi jest 22 g białka i 2 g tłuszczu. Narodowe Centrum Edukacji Żywieniowej podaje, że jedna cała pierś o masie 170 g dostarcza 55,9 g białka.
W skrócie Zdrowa: to chude, bogate w białko mięso, które warto jeść regularnie, pod warunkiem że jest dokładnie ugotowane i nie przypalone ani smażone w panierce na głębokim tłuszczu.
Pierś z kurczaka to najchudsza część ptaka, wybierana przez osoby, którym zależy na białku w diecie i na dobrej sylwetce. Mięso drobiowe, a zwłaszcza pierś, daje dużo białka i mało tłuszczu, dlatego chętnie zastępuje mięsa tłustsze.
Wątpliwości biorą się z tego, jak pierś przyrządzamy. Sucha, przypalona z patelni to coś innego niż pierś pieczona w piekarniku, a pierś w panierce smażona na głębokim tłuszczu to już zupełnie inne danie. Odpowiedź na pytanie, czy pierś z kurczaka jest zdrowa, zależy więc głównie od sposobu przygotowania.
Spis treści
Przeważa plus. Pierś jest chuda i bogata w białko, a badania obserwacyjne nie łączą drobiu ze wzrostem ryzyka chorób serca, ale wysoka temperatura smażenia i grillowania daje związki, które lepiej ograniczać.
ok. 22 g w 100 g surowej
Na plus
W 100 g surowej piersi jest 22 g białka i 2 g tłuszczu. Narodowe Centrum Edukacji Żywieniowej podaje, że jedna cała pierś o masie 170 g dostarcza 55,9 g białka.
mało, głównie w skórze
Na plus
Samo mięso kurczaka zawiera niewiele tłuszczu, który skupia się głównie w skórze, więc pierś bez skóry jest najlżejszą wersją. Dla porównania stek z flanku wołowego ma 9 g tłuszczu w 100 g surowego mięsa.
brak związku w badaniach
Na plus
W przeglądzie 24 badań kohortowych największe spożycie drobiu nie wiązało się z ryzykiem chorób serca, a zamiana mięsa czerwonego i przetworzonego na drób była powiązana z niższym ryzykiem zgonu. Pewność dowodów oceniono jednak jako niską lub bardzo niską.
uwaga przy smażeniu i grillu
Z umiarem
Przy smażeniu na patelni i grillowaniu nad otwartym ogniem w mięsie, także drobiowym, powstają aminy heterocykliczne i węglowodory aromatyczne. W doświadczeniach laboratoryjnych te związki powodowały zmiany w DNA.
wymaga dokładnej obróbki
Z umiarem
Drób bywa nośnikiem pałeczek Salmonella, dlatego mięso trzeba dokładnie ugotować, usmażyć lub upiec i podać jeszcze gorące. To najprostszy sposób, by pierś nie zaszkodziła.
Pierś z kurczaka rzadko szkodzi, jeśli jest dobrze przygotowana. Problem zaczyna się przy mięsie niedogotowanym, przypalonym oraz często jedzonym w panierce.
Tak, jeśli jest dokładnie ugotowana lub upieczona i nie smażysz jej w panierce na głębokim tłuszczu. Jest chuda i bogata w białko, a przeglądy badań nie wskazują na związek drobiu z chorobami serca.
Badania obserwacyjne nie pokazały szkód z drobiu nawet przy większym spożyciu, ale dla różnorodności warto przeplatać go rybami i roślinami strączkowymi. Jedz pierś bez skóry i bez panierki.
Dobrze przygotowana nie szkodzi. Szkodzić może pierś niedogotowana, bo bywa nośnikiem Salmonelli, oraz mocno przypalona lub grillowana nad ogniem.
Mięso jest chude i bogate w białko, więc dobrze pasuje do lekkich posiłków, o ile nie smażysz go w dużej ilości tłuszczu ani nie podajesz z kalorycznymi sosami. Żaden pojedynczy produkt sam nie odchudza.
Nie. Drób jest częstym nosicielem Salmonelli, a Światowa Organizacja Zdrowia zaleca dokładne gotowanie oraz oddzielanie surowych produktów od gotowych.
Może być, jeśli unikasz przypalenia i bezpośredniego kontaktu mięsa z ogniem. To właśnie wysoka temperatura i spływający na żar tłuszcz sprzyjają powstawaniu związków uszkadzających DNA w badaniach laboratoryjnych.