Nasycone kwasy tłuszczowe
10 g w 100 g
Z umiarem
To około jedna czwarta zawartego w Delmie tłuszczu, a w maśle nasycone stanowią od 63 do 68% wszystkich kwasów tłuszczowych. Nadal jednak jest to wysoka zawartość, więc nie smaruj grubo.
W skrócie Zdrowa z umiarem: margaryna Delma na olejach roślinnych jest dla serca lepsza od masła, ale zawiera olej palmowy, jest wysoko przetworzona i bardzo kaloryczna, więc smaruj ją cienko.
Delma to jedna z najpopularniejszych w Polsce margaryn do smarowania pieczywa. Wersja o zawartości tłuszczu 39% składa się z wody i olejów roślinnych: rzepakowego, palmowego i słonecznikowego, z dodatkiem emulgatorów, soli, aromatu i witamin A oraz D. Marka oferuje też wariant o 80% tłuszczu, do smażenia i pieczenia, dlatego na etykiecie sprawdź, którą kupujesz.
Wątpliwości dotyczą oleju palmowego, tłuszczów trans i tego, czy margaryna jest lepsza od masła. Poniżej wyjaśniamy to na podstawie składu z etykiety i zaleceń żywieniowych, bez oceniania producenta.
Spis treści
Na plus przeważają oleje roślinne i brak wymienionych olejów utwardzonych, na minus olej palmowy, nasycone kwasy tłuszczowe i duża kaloryczność. Kluczowa jest ilość, bo to tłuszcz do smarowania cienką warstwą.
10 g w 100 g
Z umiarem
To około jedna czwarta zawartego w Delmie tłuszczu, a w maśle nasycone stanowią od 63 do 68% wszystkich kwasów tłuszczowych. Nadal jednak jest to wysoka zawartość, więc nie smaruj grubo.
rzepakowy, palmowy, słonecznikowy
Z umiarem
Skład wymienia oleje roślinne w zmiennych proporcjach. Olej palmowy zawiera ok. 40% nasyconych kwasów, dlatego zalecenia mówią, by oleje tropikalne były w składzie jak najdalej na końcu listy.
poniżej 1% w miękkich
Na plus
Dostępne w handlu margaryny konsumenckie zawierają mniej niż 1% kwasów tłuszczowych trans, a w składzie Delmy nie ma wymienionych olejów utwardzonych. Wybierając inną margarynę, unikaj tej z częściowo utwardzonymi olejami.
0,32 g w 100 g
Z umiarem
To umiarkowana ilość soli, a porcja do posmarowania kanapki jest mała. Sól warto jednak doliczyć do całodziennej puli razem z pieczywem i wędliną.
dodane do składu
Na plus
Producent dodaje do margaryny witaminy A i D, a ilości są niewielkie przy cienkiej warstwie. Nie traktuj ich jako powodu, by jeść jej więcej.
wysoko przetworzona
Na minus
Emulgatory, aromat i barwnik sprawiają, że margaryna zalicza się do żywności wysoko przetworzonej. Niższe spożycie takiej żywności wiąże się z mniejszym ryzykiem chorób przewlekłych.
Margaryna Delma szkodzi najbardziej wtedy, gdy jest jedynym tłuszczem w diecie i nakładasz ją grubo, a także osobom z wysokim cholesterolem, które nie zmieniają reszty jadłospisu. Poniżej konkretne sytuacje.
Jest lepszym wyborem niż masło pod względem nasyconych kwasów tłuszczowych i cholesterolu, ale to produkt przetworzony z olejem palmowym i dużą kalorycznością. Używaj jej w małych ilościach.
Tak jak każda miękka margaryna na olejach roślinnych bywa lepsza od masła dla serca, jeśli smarujesz cienko. Nie jest jednak produktem, który warto jeść bez umiaru.
Szkodzi przede wszystkim w nadmiarze i przy zaburzeniach lipidowych, bo ma nasycone kwasy tłuszczowe i dużo kalorii. W małej ilości na kanapce nie jest problemem.
W składzie nie ma wymienionych olejów utwardzonych, które są głównym przemysłowym źródłem tłuszczów trans. Miękkie margaryny z handlu zawierają ich zwykle mniej niż 1%.
Dla serca zalecenia wskazują miękkie margaryny jako lepszy wybór niż masło, bo mają mniej nasyconych kwasów tłuszczowych i nie mają cholesterolu. Dobra jest jednak margaryna dobrej jakości, z rzepakiem i słonecznikiem na początku składu.
Tak, w składzie wymienia się olej rzepakowy, palmowy i słonecznikowy w zmiennych proporcjach. Olej palmowy zawiera sporo nasyconych kwasów tłuszczowych, więc nie nadużywaj margaryny.