Tłuszcz
od 38 do 47% masy
Z umiarem
Orzeszki ziemne zawierają znaczne ilości oleju, w tym tłuszcze nienasycone, ale są przy tym kaloryczne, więc liczy się wielkość porcji.
W skrócie Zdrowe z umiarem: orzeszki ziemne dają białko, tłuszcze i witaminy, ale solone wersje są też znanym źródłem soli, więc lepiej jeść je rzadko i w małej porcji.
Solone orzeszki to prażone nasiona orzacha podziemnego, czyli orzeszków ziemnych, które botanicznie są rośliną strączkową, a nie prawdziwym orzechem. Lądują w misce przy meczu, przy filmie i na imprezie, bo trudno przestać na jednej garści.
Same orzeszki mają sporo białka, niezłe tłuszcze i witaminy. Problem tkwi w dodatku soli, w alergii, która potrafi być groźna, i w pleśniach, które mogą powstawać w źle przechowywanych orzeszkach. Poniżej sprawdzamy, jak to wszystko wygląda w praktyce.
Spis treści
Na plus przemawia skład samych orzeszków ziemnych, a na minus ich sól i alergenność, dlatego solone orzeszki są przekąską do jedzenia w niewielkiej ilości, nie na co dzień.
od 38 do 47% masy
Z umiarem
Orzeszki ziemne zawierają znaczne ilości oleju, w tym tłuszcze nienasycone, ale są przy tym kaloryczne, więc liczy się wielkość porcji.
od 24 do 35% masy
Na plus
To wysoka zawartość białka jak na przekąskę, dlatego orzeszki dobrze sycą.
B, E, potas, mangan, fosfor
Na plus
Orzeszki dostarczają witamin z grupy B i E oraz potasu, manganu i fosforu.
znane źródło soli w diecie
Na minus
Narodowe Centrum Edukacji Żywieniowej wymienia solone orzeszki wśród słonych przekąsek, a maksymalne dzienne spożycie soli to 5 g, czyli płaska łyżeczka.
silny alergen
Na minus
Orzeszki ziemne są jednym z najsilniejszych alergenów. Reakcja dotyczy tylko 1-2% populacji w USA, ale nawet niewielka ilość może wywołać wstrząs anafilaktyczny.
ryzyko przy złym przechowywaniu
Z umiarem
Aflatoksyny wytwarzane przez pleśnie występują najczęściej w niewłaściwie przechowywanych orzechach, a w Polsce zanieczyszczone są głównie produkty z importu.
Solone orzeszki szkodzą przede wszystkim alergikom, osobom z nadciśnieniem i innymi, którym zalecono ograniczenie soli, oraz wtedy, gdy kupujesz je z niepewnego źródła lub przechowujesz w wilgoci.
Z umiarem. Orzeszki ziemne mają białko, tłuszcze i witaminy, ale solone są także źródłem soli, której nie powinniśmy jeść za dużo.
Dla osób bez alergii i z prawidłowym ciśnieniem, w małej ilości, nie. Szkodzą alergikom, osobom ograniczającym sól oraz wtedy, gdy są spleśniałe.
Maksymalne dzienne spożycie to 5 g soli, czyli płaska łyżeczka do herbaty, wliczając sól z gotowych produktów, takich jak słone przekąski.
Same orzeszki są kaloryczne, bo ponad jedną trzecią ich masy stanowi tłuszcz, więc duże porcje łatwo podnoszą dzienną energię.
Botanicznie nie. Orzacha podziemna to roślina strączkowa, ale w kuchni i na etykietach orzeszki ziemne traktuje się jako osobny alergen.
Na co dzień tak, bo mają ten sam skład odżywczy bez dodatku soli, a sól możesz dosolić w potrawie.