Białko
pełnowartościowe
Na plus
Białko komosy zawiera wszystkie aminokwasy egzogenne, więc jest rzadkim wśród roślin pełnowartościowym wariantem, ciekawym dla wegetarian i osób ograniczających mięso.
W skrócie Zdrowa: komosa ryżowa dostarcza pełnowartościowe białko, magnez i błonnik, nie zawiera glutenu i dobrze zastępuje ryż lub kaszę, trzeba ją tylko przepłukać i uważać przy skłonności do alergii.
Komosa ryżowa, czyli quinoa, to pseudozboże z Ameryki Południowej: roślina, która wytwarza bogate w skrobię nasiona, choć w rzeczywistości nie jest zbożem. W kuchni zastępuje ryż, kasze, ziemniaki i makarony, a ugotowana ma lekko słodkawy smak.
Wątpliwości biorą się z modnej opinii o cudownym ziarnie, z gorzkich saponin pokrywających nasiona i z doniesień o pojedynczych uczuleniach. Sprawdzamy, co faktycznie przemawia za komosą, a gdzie trzeba uważać.
Spis treści
Przeważa plus: komosa dostarcza pełnowartościowe białko, magnez i błonnik, ma niski indeks glikemiczny i nie zawiera glutenu. Minusy są niewielkie: gorzkie saponiny, które usuwa płukanie, oraz rzadkie uczulenia, na które uważać powinny osoby z alergiami pokarmowymi.
pełnowartościowe
Na plus
Białko komosy zawiera wszystkie aminokwasy egzogenne, więc jest rzadkim wśród roślin pełnowartościowym wariantem, ciekawym dla wegetarian i osób ograniczających mięso.
niski, IG = 35
Na plus
W 100 g ugotowanej komosy jest 21,30 g węglowodanów, z czego tylko 0,87 g to cukry proste. Komosa jest też źródłem błonnika.
64 mg w 100 g
Na plus
Ugotowana komosa zawiera też żelazo, fosfor, potas i cynk, więc przy zamianie białego ryżu na komosę rośnie zawartość składników mineralnych w talerzu.
naturalnie bez glutenu
Na plus
W badaniu z udziałem 19 pacjentów z celiakią 50 g komosy dziennie przez 6 tygodni uznano za bezpieczne, choć autorzy podkreślają potrzebę badań długoterminowych.
gorzkie, lekko drażniące
Z umiarem
Saponiny z powłoki nasion nadają gorycz i lekko drażnią układ pokarmowy, a płukanie pod bieżącą wodą pozwala je usunąć.
rzadkie uczulenia
Z umiarem
W 2008 roku we Francji opisano pierwszy przypadek reakcji anafilaktycznej po zjedzeniu komosy ryżowej.
Dla większości osób komosa jest bezpieczna, ale szkodzi tym, którzy są na nią uczuleni, a kilka grup powinno uważać na ilość i sposób włączania jej do jadłospisu.
Tak, w ramach urozmaiconej diety. To pseudozboże bez glutenu o niskim indeksie glikemicznym, które dobrze zastępuje ryż albo makaron.
Zdrowym osobom zwykle nie szkodzi, jeśli jest przepłukana i dobrze ugotowana. Wyjątkiem są osoby uczulone, u których opisano nawet ciężkie reakcje.
Nie, komosa jest naturalnie bezglutenowa i była sprawdzana w diecie osób z celiakią. Przy tej chorobie decyzję o włączeniu jej do jadłospisu podejmij z lekarzem.
W 100 g ugotowanej komosy jest od 120 do 149 kcal, zależnie od zestawienia składu.
Nie, to pseudozboże spokrewnione z komosą białą, czyli lebiodą, które wytwarza nasiona bogate w skrobię.
Tak, przed gotowaniem warto ją przepłukać pod bieżącą wodą, żeby pozbyć się gorzkich saponin.
Ma niski indeks glikemiczny i mało cukrów prostych, ale przy cukrzycy jadłospis ustalaj z lekarzem lub dietetykiem.