Zwykły napar
1-2 porcje dziennie
Można
Przy 1-2 porcjach dziennie Narodowe Centrum Edukacji Żywieniowej nie widzi zagrożenia dla mamy i dziecka.
W skrócie Można, ale ostrożnie: niewielka ilość słabszego naparu nie niepokoi ekspertów, lecz warto pilnować kofeiny, unikać mocnych naparów i nie sięgać po skoncentrowane ekstrakty.
Zielona herbata to napar z niefermentowanych liści, bogaty w polifenole, głównie katechiny. Zawiera też kofeinę, a to dwa powody, dla których przyszłe mamy pytają, czy filiżanka dziennie nie szkodzi. Sama herbata jest popularnym napojem, ale w ciąży liczy się dawka i sposób parzenia.
Polifenole mają działanie przeciwzapalne i w dużych, skoncentrowanych ilościach budzą ostrożność lekarzy. Dodatkowo ograniczają wchłanianie żelaza, którego w ciąży potrzeba więcej. Przy zwykłym, niezbyt mocnym naparze obawy są jednak znacznie mniejsze niż przy kapsułkach i ekstraktach.
Spis treści
Przeważa umiar: zwykła, niezbyt mocna zielona herbata w niewielkiej ilości mieści się w zaleceniach. Znaczenie mają moc naparu, godzina picia, łączna kofeina z całego dnia oraz to, czy pijesz herbatę, czy kupiony ekstrakt.
1-2 porcje dziennie
Można
Przy 1-2 porcjach dziennie Narodowe Centrum Edukacji Żywieniowej nie widzi zagrożenia dla mamy i dziecka.
30-75 mg na porcję
Ostrożnie
Zawartość zależy od mocy naparu, a limit kofeiny z całego dnia w ciąży to 200 mg.
lepiej słabszy
Ostrożnie
Im mocniejszy i dłużej parzony napar, tym więcej polifenoli, dlatego ekspertki radzą unikać bardzo mocnych herbat.
unikaj
Unikaj
Skoncentrowane ekstrakty zielonej herbaty nie mają danych o bezpieczeństwie w ciąży, więc bez konsultacji z lekarzem nie są zalecane.
pilnuj umiaru
Ostrożnie
Przy dawkach powyżej 1000 mg polifenoli dziennie pod koniec ciąży opisywano wpływ na krążenie płodu, dlatego liczy się dieta bez nadmiarów.
osobno od jedzenia
Ostrożnie
Polifenole herbaty ograniczają wchłanianie żelaza, więc mocnej herbaty nie popijaj posiłków ani preparatów z żelazem.
Ryzyko zwiększają duże ilości, mocne napary i skoncentrowane preparaty, a nie pojedyncza filiżanka. Warto znać kilka sytuacji, w których zielona herbata może przeszkadzać mamie albo dziecku.
Tak, w umiarkowanej ilości i w zwykłym, niezbyt mocnym naparze. Narodowe Centrum Edukacji Żywieniowej uznaje 1-2 porcje dziennie za ilość, która nie powinna zagrażać mamie ani dziecku.
Eksperci z NCEŻ opisują 1-2 porcje dziennie jako ilość niepowodującą zagrożenia. Pamiętaj, że herbata liczy się do dziennego limitu kofeiny.
NCEŻ podaje około 30 mg w porcji parzonej pięć minut, a NHS przyjmuje 75 mg w filiżance herbaty, czarnej lub zielonej. Dziennie ze wszystkich napojów i produktów możesz mieć łącznie do 200 mg.
Zwykły napar tak, ale pod koniec ciąży szczególnie unikaj dużych ilości polifenoli, w tym ekstraktów i mieszanek ziół, bo mogą wpływać na krążenie płodu.
Możesz, ale nie bez ograniczeń. Zamiana kawy na nieograniczoną ilość herbaty nie jest zalecana, bo herbata też zawiera kofeinę i polifenole.
Tak, polifenole herbaty znacznie ograniczają wchłanianie żelaza. Dlatego nie pij mocnej herbaty do posiłków i nie popijaj nią preparatów z żelazem.
Nie bez rozmowy z lekarzem. Brakuje danych o bezpieczeństwie skoncentrowanych ekstraktów w ciąży, a w literaturze opisywano ich szkodliwy wpływ na wątrobę.