Białko
25 g w 100 g, smażona
Na plus
Smażona polędwiczka dostarcza w 100 g 25 g białka. Białko wieprzowiny jest pełnowartościowe i łatwo przyswajalne.
W skrócie Zdrowa z umiarem: polędwiczka wieprzowa to chude, białkowe mięso z witaminami z grupy B, ale jako mięso czerwone powinna trafiać na talerz w ograniczonych ilościach i być dobrze ugotowana.
Polędwiczka wieprzowa to wąski, delikatny mięsień z grzbietu świni, jeden z najbardziej cenionych kawałków wieprzowiny. Szybko się piecze, nie wymaga długiego duszenia i trafia na stół zarówno w niedzielnym obiedzie, jak i w szybkiej kolacji we dwoje.
Wieprzowina budzi wątpliwości, bo należy do mięs czerwonych, o których mówi się w kontekście serca i jelit. Polędwiczka jest jednak jednym z chudszych kawałków, więc sprawdzamy, co w niej dobrego, ile jej jeść i kiedy lepiej zachować ostrożność.
Spis treści
Przeważa plus: polędwiczka jest chuda, bogata w białko i witaminy z grupy B. Na minus liczy się to, że wieprzowina to mięso czerwone, którego zalecany tygodniowy limit łatwo przekroczyć, oraz konieczność dokładnej obróbki cieplnej.
25 g w 100 g, smażona
Na plus
Smażona polędwiczka dostarcza w 100 g 25 g białka. Białko wieprzowiny jest pełnowartościowe i łatwo przyswajalne.
11 g w 100 g, smażona
Z umiarem
To dość mało jak na mięso czerwone, a chude kawałki wieprzowiny mają więcej białka niż te bardziej otłuszczone. Wieprzowina jest jednak zwykle bogata w tłuszcze nasycone.
tiamina: 54% w 85 g
Na plus
Mała porcja wieprzowiny dostarcza 54% dobowego zapotrzebowania na tiaminę, czyli witaminę B1. Wieprzowina jest też źródłem niacyny i pirydoksyny.
w formie dobrze przyswajalnej
Na plus
Żelazo z mięsa jest żelazem hemowym o wysokiej przyswajalności, a roślinne produkty dostarczają żelaza przyswajalnego znacznie gorzej.
limit 500 g tygodniowo
Z umiarem
Polskie wytyczne zalecają ograniczenie mięsa czerwonego i przetworzonego do 500 g tygodniowo. Wysokie spożycie bywa wiązane z większym ryzykiem chorób serca i raka jelita grubego.
jedz tylko badane i dobrze ugotowane
Z umiarem
W Polsce najczęstszym źródłem zarażenia włośnicą jest mięso świń i dzików. Chroni przed nią kontrola weterynaryjna i dokładna obróbka cieplna.
Dla większości zdrowych osób polędwiczka nie szkodzi, jeśli jest dobrze przyrządzona i jedzona w rozsądnych ilościach. Szkodliwe bywa jej nadmiarowe spożycie oraz niedogotowane mięso.
Tak, z umiarem. To chude, białkowe mięso, ale jako mięso czerwone nie powinno pojawiać się na talerzu codziennie.
Polędwiczki są jednym z chudszych kawałków wieprzowiny i dostarczają witamin z grupy B oraz dobrze przyswajalnego żelaza. Wybieraj je zamiast tłustego boczku czy żeberek.
Dobrze ugotowana i jedzona w ramach tygodniowego limitu zwykle nie szkodzi. Ryzykowne jest mięso niedogotowane oraz bardzo duże ilości mięsa czerwonego.
W 100 g smażonej polędwiczki jest 203 kcal, 25 g białka i 11 g tłuszczu.
Polskie wytyczne rekomendują do 500 g tygodniowo mięsa czerwonego i przetworzonego razem. Nie jedz mięsa codziennie.
Może być, bo to chude mięso o dużej zawartości białka. Wybieraj pieczenie lub duszenie bez dużej ilości tłuszczu i pilnuj wielkości porcji.
Tak, bo w wieprzowinie może występować włośnica. Skuteczną ochroną jest mięso z kontroli weterynaryjnej oraz dokładne ugotowanie, usmażenie lub upieczenie.