Zawartość białka
70-90% w proszku
Na plus
Im wyższy udział białka w proszku, tym mniej laktozy i tłuszczu, ale wyższa cena.
W skrócie Zdrowe z umiarem: białko serwatkowe to pełnowartościowe białko z mleka, bezpieczne dla większości osób w rozsądnych porcjach, ale przy dobrze zbilansowanej diecie zwykle zbędne.
Białko serwatkowe to jedno z białek mleka, które zostaje w płynnej serwatce po ścięciu mleka, na przykład przy produkcji serów. W sklepach znajdziesz je głównie jako odżywkę w proszku: koncentrat, izolat albo hydrolizat.
Wątpliwości dotyczą tego, czy takie wsparcie jest komukolwiek potrzebne, czy nie obciąża organizmu i co siedzi w wersjach smakowych. Sprawdzamy skład, porcje i to, komu białko serwatkowe może zaszkodzić.
Spis treści
Na plus przeważa jakość: to białko pełnowartościowe, szybko wchłaniane i dostępne w wersjach prawie bez laktozy. Na minus są dodatki w produktach smakowych i to, że przy dobrze ułożonej diecie odżywka bywa niepotrzebnym wydatkiem.
70-90% w proszku
Na plus
Im wyższy udział białka w proszku, tym mniej laktozy i tłuszczu, ale wyższa cena.
pełnowartościowe
Na plus
Zawiera wszystkie aminokwasy, także egzogenne, których organizm nie wytwarza sam, i szybko się wchłania.
zależy od rodzaju
Z umiarem
Koncentrat zawiera laktozę, a izolat i hydrolizat są jej pozbawione, dlatego przy nietolerancji laktozy wybieraj te dwie formy.
w wersjach smakowych
Z umiarem
Do odżywek dodaje się aromaty i dodatki smakowe, a słodziki, takie jak sorbitol czy ksylitol, mogą sprzyjać wzdęciom i biegunkom.
zwykle pokryte dietą
Z umiarem
Większość osób trenujących siłowo spożywa już odpowiednie ilości białka, a nadmiar jest zbędny.
Białko serwatkowe szkodzi głównie wtedy, gdy jest go za dużo w diecie albo gdy produkt nie pasuje do organizmu: przy nietolerancji laktozy, alergii na mleko czy chorobach nerek. Przed regularnym stosowaniem zapytaj lekarza lub dietetyka.
Dla większości zdrowych osób w rozsądnych porcjach jest bezpieczne i pełnowartościowe, ale zbilansowana dieta zwykle w pełni pokrywa zapotrzebowanie, więc odżywka bywa zbędna.
Szkodzić może nadmiar białka, laktoza przy nietolerancji oraz alergia na mleko. Wersje smakowe ze słodzikami u niektórych dają wzdęcia i biegunki.
Koncentrat zawiera jej niewielką ilość, a izolat i hydrolizat są jej pozbawione.
Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności w 2010 roku nie znalazł dowodów na działanie odchudzające, a w budowaniu siły i mięśni białko serwatkowe działa mniej więcej tak samo jak inne źródła białka.
Liczy się całodzienne białko: przy rekreacyjnym treningu od 1,2 do 1,8 g na kilogram masy ciała, a jedna porcja izolatu to nawet 25 g białka.
Koncentrat ma 70-80% białka i niewielką ilość laktozy, izolat 85-90% i znikomą ilość laktozy, a hydrolizat blisko 100% białka, już częściowo rozłożonego, i jest najdroższy.