W curry i dalu
Uprażone nasiona albo szczypta mielonej kozieradki pogłębiają smak curry z kurczakiem, sosu butter chicken i gęstej zupy z soczewicy.
Kozieradka pospolita, zwana też koniczyną grecką albo greckim sianem, to roślina strączkowa z rejonu Morza Śródziemnego i Azji Zachodniej. W kuchni używa się jej drobnych, kanciastych nasion w kolorze żółtobrązowym, a także świeżych i suszonych liści, które w Indiach nazywa się methi.
Największym producentem kozieradki są Indie. W Polsce kupisz ją cały rok jako całe albo mielone nasiona w dziale z przyprawami, w sklepach ze zdrową żywnością i w sklepach z produktami azjatyckimi. Jest też stałym składnikiem wielu gotowych mieszanek curry.
Kozieradki nie je się łyżkami jak kaszy, tylko dodaje w małych ilościach, zwykle pół do jednej łyżeczki na garnek potrawy. Surowe nasiona są twarde i wyraźnie gorzkie, dlatego najpierw się je praży na suchej patelni albo na tłuszczu, a dopiero potem miele lub wrzuca do dania. Dobrze łączy się z czosnkiem, kuminem, kurkumą, pomidorami, soczewicą i mięsem.
Uprażone nasiona albo szczypta mielonej kozieradki pogłębiają smak curry z kurczakiem, sosu butter chicken i gęstej zupy z soczewicy.
Mielona kozieradka z czosnkiem, papryką i jogurtem sprawdza się w marynacie do karkówki, kurczaka i jagnięciny pieczonej lub z grilla.
Łyżeczkę nasion dosypuje się do ciasta na chleb żytni lub pszenny, podobnie jak siemię lniane i czarnuszkę.
Suszone liście kozieradki rozciera się w palcach i wsypuje pod koniec gotowania do sosów, gulaszy i dań z ziemniakami lub szpinakiem.
Zmielone nasiona doprawiają domowy twarożek czosnkowy, pasty kanapkowe i sery dojrzewające, którym nadają lekko klonowego posmaku.
Kiełki kozieradki są chrupiące i łagodniejsze niż nasiona, więc możesz jeść je na surowo w sałatkach i na kanapkach.
Kozieradka ma dwa oblicza. Na języku surowe nasiona są gorzkie, cierpkie i mączne, ale po uprażeniu gorycz słabnie, a na pierwszy plan wychodzi orzechowy, lekko karmelowy smak. Za charakterystyczny zapach odpowiada sotolon: w małym stężeniu przypomina syrop klonowy albo palony cukier, w dużym pachnie jak curry. Suszone liście są delikatniejsze, trawiaste i przypominają nieco seler z nutą siana.
Najmocniejsza w surowych nasionach. Prażenie i gotowanie w sosie wyraźnie ją łagodzą.
Słodkawy zapach syropu klonowego i karmelu, który czuć już po otwarciu opakowania i który długo zostaje w kuchni.
Po uprażeniu nasiona smakują jak lekko przypalone orzechy z odrobiną korzennej ostrości.
Wiele osób kojarzy jej zapach z gotową przyprawą curry, bo kozieradka jest jednym z jej głównych składników.
Mielona kozieradka jest gorzkawa, orzechowa i wyraźnie aromatyczna. W gotowym daniu nie dominuje, tylko dodaje głębi i lekko słodkiej, karmelowej nuty.
Można, ale są twarde i gorzkie, dlatego zwykle się je moczy, praży albo kiełkuje. Kiełki mają najłagodniejszy smak z wszystkich form.
Zawiera związek o nazwie sotolon, ten sam, który odpowiada za zapach syropu klonowego. Dlatego ekstraktem z kozieradki aromatyzuje się sztuczny syrop klonowy.
Najlepiej do dań kuchni indyjskiej i bliskowschodniej, ale pasuje też do polskiej zupy jarzynowej, pieczonych mięs, marynat i kiszonek. W Indiach parzone ziarna bywają nawet namiastką kawy.
Najbliżej jest odrobina gorczycy z kroplą syropu klonowego albo gotowa mieszanka curry, która zwykle już ją zawiera.