Schłodzona do posiłku
Podawaj ją w kieliszku do wina jako bezalkoholowy napój do obiadu lub kolacji. Kwaśna nuta dobrze pasuje do tłustych dań.
Kombucha to fermentowany napój ze słodzonej herbaty, czarnej albo zielonej, do której dodaje się SCOBY, czyli kulturę bakterii i drożdży nazywaną grzybkiem herbacianym. Pochodzi najpewniej z północno-wschodnich Chin, skąd na początku XX wieku trafiła do Rosji i Europy Wschodniej. Nazwa brzmi po japońsku, ale z japońską herbatą z wodorostów nie ma nic wspólnego.
Butelkowaną kombuchę kupisz w supermarketach, sklepach ze zdrową żywnością i kawiarniach, w wersjach z imbirem, hibiskusem, owocami czy ziołami. Wiele osób przygotowuje ją też samodzielnie w słoju, a gotowy napój dojrzewa w cieple przez około tydzień.
Kombuchę podaje się dobrze schłodzoną, bo w niskiej temperaturze lepiej czuć bąbelki, a kwasowość jest przyjemniejsza. Na początek wystarczy mała szklanka, żeby sprawdzić, czy smak ci odpowiada. Napój dobrze łączy się z owocami, ziołami i przyprawami, dlatego służy jako baza lemoniad i drinków bez alkoholu. Butelki otwieraj ostrożnie, bo naturalnie gazowana kombucha potrafi się spienić.
Podawaj ją w kieliszku do wina jako bezalkoholowy napój do obiadu lub kolacji. Kwaśna nuta dobrze pasuje do tłustych dań.
Wlej kombuchę do szklanki z kostkami lodu, plasterkiem pomarańczy lub limonki i gałązką mięty.
Połącz ją pół na pół z sokiem owocowym albo wodą gazowaną, żeby złagodzić kwasowość.
Kombucha imbirowa z musem z malin i bazylią tworzy musujący napój, który wygląda jak koktajl, ale nie zawiera alkoholu.
Mocno przefermentowaną, kwaśną kombuchę można wykorzystać zamiast octu w sosie do sałatki.
Kombucha jest orzeźwiająca, lekko gazowana i wyraźnie kwaskowa, z nutą słodyczy, która słabnie z każdym dniem fermentacji. W tle czuć herbatę: czarna daje ciemniejszy, bardziej wytrawny smak, zielona jasny i delikatny. Wiele osób porównuje ją do cydru, wina jabłkowego lub kwasu owocowego. Kombucha fermentowana za długo robi się bardzo kwaśna i przypomina ocet, a wersje z hibiskusem, imbirem czy owocami są słodsze i bardziej aromatyczne.
Główna cecha napoju. Pochodzi z kwasu octowego i innych kwasów organicznych, które powstają podczas fermentacji.
Delikatna i zależna od czasu fermentacji. Młoda kombucha jest słodsza, dojrzała bardziej wytrawna.
Drobne, naturalne bąbelki powstają w czasie fermentacji, ale są słabsze niż w napojach gazowanych.
Herbaciany, lekko drożdżowy i owocowy, a w wersjach smakowych zdominowany przez dodatki.
Skrzyżowanie cydru z lekko octową lemoniadą, a przy dłuższej fermentacji ocet jabłkowy.
Kombucha powstaje w wyniku fermentacji, więc ma śladowe ilości alkoholu, zwykle poniżej 0,5 procent. W sklepach spotkasz też hard kombuchę, która jest napojem alkoholowym.
Octowy smak pojawia się, gdy napój fermentuje zbyt długo i bakterie zamieniają coraz więcej alkoholu w kwas octowy. Taką kombuchę lepiej wykorzystać w kuchni zamiast octu.
Z czarnej herbaty powstaje napój ciemniejszy i pełniejszy w smaku. Kombucha z zielonej herbaty ma jasnosłomkowy kolor i delikatniejszy, bardziej świeży charakter.
Oba napoje są fermentowane, kwaskowe i lekko musujące, ale kwas chlebowy ma chlebowy, słodowy smak. Kombucha jest bardziej owocowa i herbaciana.
Tak, najlepiej smakuje schłodzona do kilku stopni. Na ciepło traci bąbelki, a jej kwasowość staje się mniej przyjemna.