Pieczony w całości
Natrzyj rybę solą i pieprzem, włóż do środka plastry cytryny i zioła, zawiń w folię i piecz w 180 stopniach około 45-60 minut, zależnie od wielkości.
Jesiotr to jedna z najstarszych ryb świata, rozpoznawalna po wydłużonym ciele i rzędach kostnych tarczek na grzbiecie i bokach. Dawniej pływał w Wiśle i Odrze i gościł na szlacheckich stołach, ale w połowie XX wieku niemal zniknął z polskich wód, a dziki jest dziś pod ochroną.
Jesiotr, którego kupisz w Polsce, pochodzi z hodowli, najczęściej jest to jesiotr syberyjski. Znajdziesz go w sklepach rybnych, u hodowców wysyłających ryby w chłodni i w sieciach przed świętami, w całości, w filetach, dzwonkach albo na wędzono. Jego ikrą jest czarny kawior.
Jesiotr nie lubi przesady w kuchni: jego delikatny smak łatwo zagłuszyć zbyt dużą ilością przypraw, dlatego najlepiej wypadają proste przepisy z masłem, cytryną, koperkiem i tymiankiem. Mięso jest zwarte, więc nie rozpada się przy pieczeniu ani na grillu i dobrze znosi dłuższą obróbkę. Pasują do niego młode ziemniaki, puree, kasza gryczana, pieczone warzywa korzeniowe i lekkie sosy cytrynowe.
Natrzyj rybę solą i pieprzem, włóż do środka plastry cytryny i zioła, zawiń w folię i piecz w 180 stopniach około 45-60 minut, zależnie od wielkości.
Posolone kawałki fileta bez skóry obsmaż na maśle z obu stron. To najprostszy sposób, by poczuć czysty smak jesiotra.
Grube dzwonka z kręgosłupem trzymają kształt na ruszcie. Wystarczy oliwa, sól i sok z cytryny.
Plastry wędzonego jesiotra podaje się jako przystawkę z blinami gryczanymi, śmietaną i koperkiem.
Ugotowany w wywarze warzywnym i zalany galaretą jesiotr to dawna potrawa wigilijna, podawana zamiast karpia.
W kuchni rosyjskiej kawałki jesiotra trafiają do kwaśnej zupy z ogórkami kiszonymi, oliwkami i cytryną.
Mięso jesiotra jest jasne, soczyste i sprężyste, o łagodnym, lekko maślanym smaku z delikatną orzechową nutą. Nie ma typowego zapachu ryby słodkowodnej, dlatego smakuje nawet osobom, które zwykle ryb unikają. Porównuje się je do sandacza i łososia, a przez zwartą strukturę także do drobiu lub cielęciny. Jesiotr rosyjski smakuje wyraźniej niż syberyjski, a dziki intensywniej niż hodowlany. Wędzony nabiera dymnego aromatu i staje się bardziej słony.
Zwarta i jędrna, bez drobnych ości. Mięso nie wysycha przy pieczeniu i nie rozpada się na widelcu.
Łagodny, lekko tłusty posmak przypomina masło i dobrze chłonie aromat ziół oraz cytryny.
Bardzo słaby, bez mulistej nuty znanej z karpia czy innych ryb słodkowodnych.
Połączenie sandacza z łososiem, a strukturą także białe mięso kurczaka lub cielęcinę.
Wyraźnie dymna i słonawa, o gęstszym, bardziej mięsistym kęsie niż ryba pieczona.
Jesiotr nie ma zwykłych łusek, które zeskrobuje się nożem, tylko rzędy twardych kostnych tarczek i grubą skórę. Hodowlanego patroszonego nie musisz czyścić przed pieczeniem w całości. Gdy chcesz filety bez skóry, odetnij tarczki i płetwy, zdejmij mięso z chrzęstnego szkieletu, a skórę usuń dopiero z filetów.
Jesiotr nie ma drobnych ości, które przeszkadzają przy karpiu. Ma chrzęstny szkielet, od którego mięso łatwo oddzielić po upieczeniu, dlatego je się go wygodnie nawet z dziećmi.
Wędzony jesiotr jest bardziej słony i dymny niż świeży, ale zachowuje maślaną łagodność. Kroi się go w cienkie plastry jak wędzonego łososia.
Jesiotr nie ma łusek, więc nie skrobiesz go jak karpia. Twarde tarczki kostne odcinasz nożem, a skórę zdejmujesz z gotowych filetów.
Skóra jesiotra jest gruba i twarda, więc przy pieczeniu w całości zwykle zostawia się ją na talerzu. Do smażenia lepiej kupić lub przygotować filety bez skóry.
Jesiotr hodowlany ma umiarkowaną ilość tłuszczu, mniej niż łosoś, ale więcej niż dorsz, dlatego jego mięso jest soczyste i nie wysycha.
Syberyjski ma najdelikatniejsze mięso i jest najłatwiej dostępny. Rosyjski smakuje wyraźniej i bywa droższy.