Mielone do owsianki i jogurtu
Zmiel 1-2 łyżki ziaren w młynku i wsyp do owsianki, jaglanki, musli albo jogurtu naturalnego tuż przed podaniem.
Siemię lniane to płaskie, błyszczące nasiona lnu zwyczajnego, szarobrązowe albo złociste, o długości zaledwie kilku milimetrów. Len uprawia się od tysięcy lat, a w polskiej kuchni ziarna od dawna trafiały do kisieli, kleików i chleba.
Kupisz je przez cały rok w supermarketach, sklepach zielarskich i ze zdrową żywnością: jako całe ziarna, gotową mączkę albo płatki. Z tych samych nasion tłoczy się na zimno żółtawy olej lniany o intensywnym zapachu.
Siemię lniane możesz jeść na trzy sposoby: całe po namoczeniu, świeżo zmielone albo jako napój z wodą. Całe ziarna mają twardą łupinę, więc połknięte na sucho przechodzą przez przewód pokarmowy niemal nienaruszone. Dlatego najlepiej zmielić je tuż przed jedzeniem w młynku do kawy albo zalać płynem. Mielone siemię dosypujesz do śniadań, zup i ciast.
Zmiel 1-2 łyżki ziaren w młynku i wsyp do owsianki, jaglanki, musli albo jogurtu naturalnego tuż przed podaniem.
Łyżkę całych lub mielonych nasion zalej szklanką gorącej wody i odstaw na kilka godzin albo na noc. Powstanie gęsty, lekko galaretowaty napój, który przed wypiciem trzeba zamieszać.
Całe ziarna zalej letnią wodą i gotuj około kwadransa. Po przestudzeniu możesz wypić odwar razem z nasionami albo przecedzić.
Łyżka mielonego siemienia zmiksowana z bananem, jagodami i mlekiem zagęści smoothie i nie zmieni jego smaku.
Całe albo mielone ziarna dodaj do domowego chleba, bułek, muffinów, ciasta marchewkowego lub owsianych ciasteczek.
Łyżkę mielonego siemienia zalej trzema łyżkami wrzątku, odstaw na 5 minut, a potem na chwilę do lodówki. Gęsty żel zastąpi jajko w plackach, muffinach i kotletach.
Siemię lniane smakuje bardzo delikatnie. Całe ziarna są niemal bez smaku, a przy gryzieniu wyczujesz lekko orzechową, oleistą nutę. Mielona mączka bywa odrobinę gorzkawa, zwłaszcza gdy dłużej leżała w otwartym opakowaniu. Po namoczeniu nasiona uwalniają śluz i robią się śliskie, a napój z siemienia ma konsystencję rzadkiego kisielu o neutralnym, lekko zbożowym smaku. Olej lniany smakuje wyraźniej: orzechowo, z cierpką nutą i intensywnym zapachem.
Neutralny, z subtelną orzechową nutą. Nie dominuje potrawy.
Delikatna i wyczuwalna głównie w mielonym siemieniu. Mocna gorycz oznacza, że mączka się utleniła.
Całe ziarna są twarde i chrupkie, zmielone tworzą sypką mączkę, a namoczone oblepiają się śluzem.
W wypiekach sezam o łagodniejszym smaku, a jako napój rzadki, bezsmakowy kisiel.
Całe ziarna namocz przez kilka godzin albo dodaj do chleba i wypieków, gdzie zmiękną. Na sucho gryź je dokładnie, bo połknięte w całości zwykle nie zostaną strawione.
Tak, nie trzeba go gotować. Surowe siemię najlepiej jeść zmielone lub namoczone, np. w jogurcie, owsiance albo koktajlu.
Wsyp je do gotowej owsianki, zupy krem, pasty kanapkowej albo koktajlu tuż przed jedzeniem. Możesz też zalać je gorącą wodą; mielone pęcznieje już po około 30 minutach.
Olej lniany polewa się na zimno: do sałatek, twarożku ze szczypiorkiem, kaszy lub ziemniaków już na talerzu. W potrawach nie powinien przekraczać około 40°C.
Świeży olej lniany ma lekko orzechowy, trochę cierpki smak i intensywny zapach. Mocna gorycz zdradza, że olej stał za długo albo w cieple.
Płatki lniane traktuj jak mielone siemię: dosyp je do owsianki, musli, jogurtu albo ciasta na placuszki. Po kilku minutach w płynie zmiękną i zagęszczą danie.
Pora dnia nie ma znaczenia, możesz jeść je rano i wieczorem. Wygodnie jest zalać siemię wieczorem, żeby rano kleik był gotowy.