Z jogurtem lub kefirem
Wsyp łyżkę otrębów do jogurtu naturalnego albo kefiru, dodaj owoce i orzechy i odstaw na kilka minut, żeby zmiękły.
Otręby to zewnętrzne warstwy ziarna zbóż, czyli okrywa owocowo-nasienna, którą oddziela się podczas przemiału na mąkę i kaszę. Dawniej traktowano je jak odpad i paszę dla zwierząt, dziś są cenionym dodatkiem do pieczywa, płatków i musli ze względu na dużą zawartość błonnika, witamin z grupy B i składników mineralnych.
W sklepach kupisz otręby pszenne, owsiane, żytnie i orkiszowe, rzadziej ryżowe czy gryczane. Są dostępne przez cały rok, zwykle w papierowych torebkach, na półce obok płatków śniadaniowych i kasz.
Otręby traktujesz jak dodatek do posiłku, a nie osobne danie. Na początek wystarczą 1-2 łyżki dziennie, które z czasem możesz zwiększyć. Najlepiej namocz je wcześniej w jogurcie, mleku, zupie albo koktajlu, bo wtedy są łagodniejsze dla przewodu pokarmowego. Pij przy nich więcej wody, bo błonnik pęcznieje i potrzebuje płynów.
Wsyp łyżkę otrębów do jogurtu naturalnego albo kefiru, dodaj owoce i orzechy i odstaw na kilka minut, żeby zmiękły.
Dosyp otręby do gotującej się owsianki albo wymieszaj z musli; z samych otrębów owsianych i mleka ugotujesz też szybką, gęstą owsiankę.
Zmiksuj łyżkę otrębów z owocami i mlekiem lub napojem roślinnym, a koktajl będzie gęstszy i bardziej sycący.
Wmieszaj otręby do gorącej zupy dyniowej lub pomidorowej, żeby zagęścić ją bez mąki.
Zastąp nimi bułkę tartą w panierce do kotletów i warzyw albo dodaj do mielonego mięsa na klopsiki.
Zamień część mąki na otręby w chlebie, muffinkach, naleśnikach czy cieście na pizzę.
Otręby smakują neutralnie i zbożowo, dlatego łatwo znikają w jogurcie, koktajlu czy zupie, a ich obecność zdradza raczej konsystencja niż smak. Na sucho są szorstkie i suche, po namoczeniu miękną i robią się papkowate, a w pieczywie dają lekko ziarnistą, ciemniejszą strukturę. W puddingach i kremach wnoszą delikatny, orzechowy posmak. Poszczególne rodzaje wyraźnie się jednak od siebie różnią.
Najbardziej wyraziste i najbardziej szorstkie; ich intensywny smak nie każdemu odpowiada.
Delikatniejsze i drobniejsze, po ugotowaniu z mlekiem robią się kremowe i gładkie.
Łagodne, z lekko orzechową nutą; w chlebie i cieście na pizzę dodają charakterystycznego aromatu.
Łagodne i lekko słodkawe, łatwo mieszają się z innymi składnikami.
Najlepiej namoczone przez kilka minut w jogurcie, kefirze lub mleku, a nie posypane na sucho. Mają najwięcej błonnika nierozpuszczalnego i są najbardziej szorstkie, dlatego dobrze chowają się też w chlebie i panierce.
Nie trzeba ich gotować: możesz wymieszać je na surowo z jogurtem albo musem owocowym. Sprawdzają się też w placuszkach, granoli i jako dodatek do sałatek.
Błonnik z otrębów działa tylko przy dobrym nawodnieniu, a bez wody może nasilić dolegliwości. Otręby nie są jednak dobre dla każdego, na przykład przy stanach zapalnych przewodu pokarmowego, dlatego przy zaparciach, zwłaszcza przewlekłych, ilość i sposób jedzenia ustal z lekarzem lub dietetykiem.
Najczęściej po obróbce cieplnej: w chlebie, bułkach, omlecie albo cieście na pizzę. Na surowo jedz je namoczone, dodane do jogurtu lub sałatki.
Najlepiej sprawdzają się w słodkich śniadaniach: w jogurcie z owocami, w koktajlach i muffinkach, gdzie ich smak jest ledwie wyczuwalny.