Na surowo w kawałkach
Kawałki świeżego miąższu chrup jako przekąskę albo dodaj do sałatki owocowej z ananasem i mango.
Kokos to owoc palmy kokosowej, która rośnie w wilgotnych tropikach Azji Południowo-Wschodniej, Indii, Brazylii i wysp Pacyfiku. Pod twardą, włóknistą łupiną kryje się warstwa białego, tłustego miąższu i przejrzysta woda. Owoc dojrzewa 12-15 miesięcy, a w miarę dojrzewania woda stopniowo zamienia się w coraz grubszy miąższ.
W polskich sklepach najczęściej kupisz dojrzałe, brązowe kokosy w owłosionej skorupie, rzadziej młode, zielone owoce, przeznaczone głównie do picia wody. Z miąższu dojrzałych kokosów powstają wiórki, mleczko, śmietanka i olej kokosowy, dostępne przez cały rok.
W kokosie jesz dwie rzeczy: wodę, którą wypijasz jako pierwszą, i biały miąższ. W młodych owocach miąższ jest miękki i galaretowaty, więc wybierasz go łyżką; w dojrzałych jest gruby i twardy, dlatego kroisz go nożem na kawałki albo ścierasz na tarce. Wyjęty ze skorupy miąższ nie wymaga żadnej obróbki, możesz go jeść od razu.
Kawałki świeżego miąższu chrup jako przekąskę albo dodaj do sałatki owocowej z ananasem i mango.
Zetrzyj miąższ na tarce i posyp nim owsiankę, jogurt, ciasto lub lody; wiórki sprawdzą się też w panierce do krewetek.
Zmiksuj miąższ z gorącą wodą albo wodą kokosową i przeciśnij przez gazę; mleczko wykorzystasz do curry, zup i deserów.
Wodę z młodego kokosa pij schłodzoną, przez słomkę włożoną w otwór, albo użyj jej jako bazy do smoothie.
Świeży miąższ dojrzałego kokosa jest delikatnie słodki, orzechowy i wyraźnie tłusty, a przy tym jędrny i chrupiący. Młody kokos ma miąższ miękki jak galaretka i subtelniejszy w smaku. Kokosowy aromat świeżego owocu jest intensywniejszy niż w suszonych wiórkach z torebki. Woda, mleczko i olej z tego samego owocu smakują jednak zupełnie inaczej niż miąższ i inaczej niż siebie nawzajem.
Przejrzysta, delikatna i orzeźwiająca, lekko słodkawa, znacznie lżejsza od mleczka, bo prawie nie ma w niej tłuszczu.
Gęste, białe i kremowe, delikatnie słodkie i wyraźnie kokosowe; zawiera około 18-20% tłuszczu, dlatego smakuje jak roślinna śmietanka.
Nierafinowany ma wyraźny kokosowy aromat, a rafinowany jest praktycznie bez smaku i zapachu.
Obieranie kokosa to w praktyce otwarcie twardej skorupy i oddzielenie od niej miąższu. Zaczynasz od wylania wody przez jedno z trzech ciemnych oczek na czubku, bo to najbardziej miękkie miejsce skorupy. Krótkie podgrzanie w piekarniku sprawia, że skorupa staje się bardziej krucha i łatwiej pęka.
Jej smak zależy od odmiany i miejsca uprawy, dlatego woda z różnych kokosów i różnych marek trochę się różni. Najwięcej jej i najsmaczniejsza jest w młodych, zielonych owocach, w dojrzałych jest jej mniej.
Woda to naturalny płyn z wnętrza owocu. Mleczko powstaje ze startego miąższu zalanego gorącą wodą i odciśniętego przez gazę, dlatego jest białe, gęste i tłuste.
To naturalne: po odstaniu na górze zbiera się gęsta śmietanka kokosowa, a na dole rzadszy płyn. Wystarczy wymieszać zawartość albo zebrać śmietankę osobno, na przykład do ubicia.
Rafinowanego używaj do smażenia, bo ma wysoką temperaturę dymienia, a nierafinowany dodawaj do kruchego ciasta, granoli i smoothie albo smaruj nim pieczywo zamiast masła. Poniżej około 24 stopni jest stały i biały, powyżej zamienia się w przejrzysty płyn.
Tak, cienka brązowa warstwa przylegająca do miąższu jest jadalna. Zdejmuje się ją głównie wtedy, gdy wiórki lub mleczko mają być idealnie białe.