Gotowany, bez dodatków
Z umiarem
Kilka nitek albo świderków ugotowanych w niesolonej wodzie nie zaszkodzi zdrowemu psu, ale to tylko okazjonalny kąsek.
Z umiarem Z umiarem: pies może zjeść odrobinę ugotowanego makaronu bez soli, oleju i sosu, ale nie powinien dostawać go regularnie.
Pies może zjeść trochę ugotowanego, niczym nie doprawionego makaronu, bo sam makaron nie jest dla niego toksyczny. Weterynarze podkreślają jednak, że to głównie węglowodany i puste kalorie, które nie są psu potrzebne, jeśli je pełnowartościową karmę.
Źródła różnią się w ocenie: Purina dopuszcza gotowany makaron jako okazjonalny kąsek, a weterynarz piszący dla PetMD radzi raczej go unikać. Dlatego traktuj makaron jako rzadki wyjątek, a nie stały dodatek do miski. Częste podawanie sprzyja nadwadze.
Największe ryzyko kryje się w dodatkach. Sosy do makaronu zawierają zwykle czosnek i cebulę, które są dla psa toksyczne, a także sól, cukier i masło. Surowy makaron może spowodować zadławienie, a w dużej ilości niedrożność jelit. Psy z alergią na pszenicę lub jajka mogą zareagować świądem, wymiotami czy biegunką.
Spis treści
Dla psa nadaje się tylko makaron ugotowany w samej wodzie, bez soli, oleju i sosu. Makaron pełnoziarnisty ma więcej błonnika i minerałów, ale wciąż jest kaloryczny. Surowy makaron oraz dania z sosem, serem, czosnkiem czy cebulą odpadają, bo mogą zaszkodzić przewodowi pokarmowemu albo zatruć psa.
Z umiarem
Kilka nitek albo świderków ugotowanych w niesolonej wodzie nie zaszkodzi zdrowemu psu, ale to tylko okazjonalny kąsek.
Z umiarem
Ma więcej błonnika, manganu i selenu niż zwykły, jednak kalorii dostarcza podobnie dużo. Podawaj go tak samo rzadko.
Z umiarem
Źródła weterynaryjne nie omawiają go osobno, więc stosuj te same zasady: tylko ugotowany, bez sosu sojowego, przypraw i tłuszczu.
Nie
Twardy makaron może utknąć w gardle, podrażnić przełyk, a zjedzony w większej ilości zatkać jelita.
Nie
Sosy zawierają czosnek, cebulę, sól, cukier i masło. Czosnek i cebula są dla psa toksyczne, a ser na wierzchu może wywołać rozstrój żołądka, a nawet zapalenie trzustki.
Źródła weterynaryjne nie podają konkretnej porcji makaronu dla psa. Purina zaleca niewielką ilość od czasu do czasu, a ogólna zasada AKC mówi, że wszystkie przysmaki razem nie powinny przekraczać 10% dziennych kalorii psa.
Jeśli pies zjadł trochę gotowanego makaronu, najczęściej nic się nie stanie, a przy dużej porcji zwykle kończy się na rozstroju żołądka. Więcej niepokoju budzi makaron surowy albo z sosem zawierającym czosnek lub cebulę. W takiej sytuacji zadzwoń do weterynarza, który oceni ryzyko na podstawie wielkości psa i zjedzonej ilości.
Gdy pies zjadł coś, co mu szkodzi, albo ma niepokojące objawy, od razu zadzwoń do lekarza weterynarii. Nie wywołuj wymiotów na własną rękę.
Tak, odrobina gotowanego makaronu bez soli, oleju i sosu nie jest dla psa toksyczna. Podawaj go jednak rzadko, bo to głównie kalorie bez większej wartości dla psa.
Nie, surowy makaron może spowodować zadławienie, wymioty, biegunkę lub zaparcie, a w większej ilości niedrożność jelit. Jeśli pies zjadł dużo suchego makaronu, zadzwoń do weterynarza.
Może, na tych samych zasadach co zwykły: ugotowany i bez dodatków. Ma więcej błonnika i minerałów, ale nadal łatwo przez niego o nadwagę.
Źródła weterynaryjne nie opisują go osobno. Jeśli już go podajesz, niech będzie ugotowany w wodzie, bez sosu sojowego, czosnku i przypraw, i tylko w małej ilości.
Nie, sosy do makaronu zwykle zawierają czosnek i cebulę, które są dla psa toksyczne, a do tego sól, cukier i masło. Nawet ser na wierzchu może wywołać rozstrój żołądka.
Tak, ale tylko same nitki ugotowane bez soli i sosu, pokrojone na krótsze kawałki. Spaghetti z sosem bolońskim czy czosnkowym nie nadaje się dla psa.