Czy można jeść sos sojowy w ciąży?

W skrócie Można, ale ostrożnie: sos sojowy jest w ciąży dozwolony, ale bardzo słony, więc używaj go oszczędnie i licz sól z całego dnia, a przy alergii na soję lub pszenicę omiń go.

Sos sojowy to fermentowany sos z soi, pszenicy, wody i soli, który nadaje smak sushi, daniom z woka, marynatom i zupom. Wystarczy go niewiele, by zmienić smak całej potrawy.

W ciąży o sosie sojowym decyduje przede wszystkim sól, bo sos jest jej bogatym nośnikiem. Dochodzi alergia na soję lub pszenicę oraz to, że sos często towarzyszy surowemu sushi, którego w ciąży lepiej unikać.

Spis treści

Sos sojowy w ciąży: co jest bezpieczne, a czego unikać

Przeważa ostrożność ze względu na sól: sos sojowy nie jest w ciąży zakazany, ale łatwo nim przekroczyć dzienną dawkę soli. Kafle pokazują zawartość soli, limit, odmiany z mniejszą ilością pszenicy i sytuacje, w których sos trzeba pominąć.

Zwykły sos sojowy (koikuchi)

około 16% soli

Ostrożnie

To podstawowy sos japoński i światowy, wytwarzany z mniej więcej równych ilości soi i pszenicy. Dodawaj go w ciąży po kropli, tak jak sól.

Jasny sos usukuchi

18-19% soli

Ostrożnie

Ten lekki sos jest bardziej słony niż zwykły. Jasny kolor nie oznacza, że sos jest łagodniejszy.

Dzienny limit soli

do 5 g soli dziennie

Ostrożnie

Taką maksymalną ilość soli zaleca Narodowe Centrum Edukacji Żywieniowej, a Światowa Organizacja Zdrowia podaje, że to około jedna łyżeczka. Sos sojowy wlicza się do tej puli razem z chlebem, wędliną i serem.

Tamari i sosy z mniejszą ilością pszenicy

dla alergików na pszenicę

Ostrożnie

Tamari ma bardzo mało pszenicy lub wcale jej nie zawiera i bywa używany jako zamiennik bezglutenowy. Sprawdź skład na etykiecie, a o soli pamiętaj tak samo jak przy zwykłym sosie.

Alergia na soję lub pszenicę

wtedy unikaj

Unikaj

Soja i pszenica należą do produktów, które najczęściej wywołują alergie pokarmowe. Przy takiej alergii albo zaleceniu lekarza rezygnujesz z sosu sojowego także w ciąży.

Sos do sushi z surową rybą

sos nie ratuje sushi

Unikaj

Brytyjska służba zdrowia odradza w ciąży sushi z surową rybą, nawet wcześniej mrożoną. Sos sojowy na talerzu tego nie zmienia.

Jak bezpiecznie jeść sos sojowy w ciąży

  1. Dodawaj sos sojowy po kropli, a potrawę dosalaj na końcu, jeśli w ogóle, bo sos sam jest mocno słony.
  2. Czytaj etykiety gotowych sosów, marynat i dań, bo Narodowe Centrum Edukacji Żywieniowej wymienia sosy wśród produktów dostarczających dużo soli.
  3. Zamień część sosu na sok z cytryny, zioła, czosnek albo imbir, by danie było aromatyczne bez nadmiaru soli.
  4. Do sushi wybieraj wersje z ugotowaną rybą lub warzywami.

Kiedy uważać: sos sojowy w ciąży

Sos sojowy bywa niewinnym dodatkiem, ale nadmiar soli, alergia i towarzystwo surowego sushi to sytuacje, w których warto zachować czujność.

Porady

Najczęstsze pytania

Czy w ciąży można jeść sos sojowy?

Tak, ale oszczędnie, bo jest bardzo słony. Licz sól z całego dnia i omiń go przy alergii na soję lub pszenicę.

Ile sosu sojowego można w ciąży?

Nie ma osobnego limitu dla sosu. Pilnuj ogólnej granicy 5 g soli na dobę z całego jedzenia.

Czy sos sojowy ma dużo soli?

Tak, zwykły sos zawiera około 16% soli, a jasny nawet 18-19%.

Czy w ciąży można jeść sushi z sosem sojowym?

Tak, ale tylko sushi z ugotowaną rybą lub warzywami. Sushi z surową rybą brytyjska służba zdrowia odradza, nawet jeśli ryba była wcześniej mrożona.

Czy sos sojowy zawiera gluten?

Zwykle tak, bo robi się go z soi i pszenicy. Tamari ma bardzo mało pszenicy lub wcale jej nie zawiera, ale sprawdź etykietę.

Czy sos sojowy może szkodzić w ciąży?

Szkodzi nadmiar soli, a nie sam sos. Przy alergii na soję lub pszenicę trzeba go unikać.

Inne produkty

Wszystkie produkty

Sprawdź też