Limit tłustych ryb
do 2 porcji tygodniowo
Ostrożnie
Brytyjskie zalecenia wymieniają śledzie wśród tłustych ryb, które w ciąży warto ograniczać, bo mogą zawierać zanieczyszczenia, w tym rtęć. Dotyczy to także śledzi marynowanych.
W skrócie Można, ale ostrożnie: śledzie marynowane to ryba utrwalana bez gotowania, więc w ciąży bezpieczniej jeść je po podgrzaniu do gorąca albo zamienić na śledzia pieczonego, w limicie tłustych ryb.
Śledzie marynowane to filety śledzia zalane octem, podawane na zimno jako przystawka, do kanapek i do sałatek. W sklepie znajdziesz je także pod nazwą matiasów, czyli młodych ryb złowionych przed pierwszym tarłem, oraz jako „śledzie a'la matiasy”, które nie są tym samym co prawdziwe matiasy.
W ciąży ten produkt zbiera dwie opinie. Polskie opracowania uznają śledzie w occie za dopuszczalne, ale radzą jeść je sporadycznie, bo ocet nasila zgagę, a ryba jest solona. Brytyjskie zalecenia każą ostrożnie traktować ryby peklowane i limitują tłuste ryby, dlatego warto wybrać wariant ostrożniejszy. Tłuste ryby morskie dostarczają przy tym DHA, kwasu ważnego dla rozwoju układu nerwowego dziecka.
Spis treści
Przeważa ostrożność: śledzie marynowane nie są zakazane, ale najlepiej jeść je rzadko i w niewielkich porcjach. Różnią się wymoczeniem, solą, sposobem przechowywania i tym, czy ryba przeszła obróbkę cieplną.
do 2 porcji tygodniowo
Ostrożnie
Brytyjskie zalecenia wymieniają śledzie wśród tłustych ryb, które w ciąży warto ograniczać, bo mogą zawierać zanieczyszczenia, w tym rtęć. Dotyczy to także śledzi marynowanych.
jedz sporadycznie
Ostrożnie
Ocet może nasilać zgagę, na którą w ciąży skarży się wiele kobiet. Duże ilości potraw z octu mogą też podrażniać śluzówkę żołądka, dlatego śledzie w occie lepiej jadać rzadko.
tylko po podgrzaniu
Unikaj
Marynowany śledź nie przechodzi obróbki cieplnej, a NHS radzi ryby peklowane jeść w ciąży dopiero po podgrzaniu do gorąca.
unikaj
Unikaj
Surowych ryb w ciąży się nie je, bo mogą zawierać bakterie listerii. Brytyjskie zalecenia wprost zaliczają surową rybę do produktów, których należy unikać.
chłodź i zjedz przed terminem
Ostrożnie
Brytyjskie zalecenia każą ostrożnie traktować ryby peklowane, a gotowe sałatki z rybą trzymać w lodówce i zjeść przed terminem ważności. Polskie opracowania nie stawiają śledziom w occie takiego warunku, więc wybierz wariant ostrożniejszy.
bezpieczna alternatywa
Można
Wysoka temperatura pozbawia rybę groźnych drobnoustrojów. Gdy chcesz mieć pewność, sięgnij po śledzia upieczonego zamiast marynowanego.
Największe ryzyko dotyczy zalewy i rodzaju obróbki, a nie samego śledzia: ocet nasila zgagę, sól obciąża dietę, a ryby peklowane mogą zawierać bakterie listerii, groźne w ciąży.
Ostrożnie: prosto ze słoika lepiej ich nie jeść, bo to ryba utrwalona na zimno. Bezpieczniej podgrzać śledzia do gorąca albo wybrać pieczonego, nie przekraczając limitu tłustych ryb.
Polskie opracowania nie widzą w nich zagrożenia listeriozą, ale radzą jeść rzadko. Brytyjskie zalecenia każą ostrożnie traktować ryby peklowane, więc najlepiej wybrać ostrożniejszą wersję.
Śledź jest tłustą rybą, a tych brytyjskie zalecenia pozwalają jeść najwyżej dwie porcje tygodniowo. W polskich zaleceniach ryb jemy jedną do dwóch porcji tygodniowo, w tym jedną porcję ryby tłustej.
Nie. Surowe ryby mogą zawierać bakterie listerii i zaleca się ich unikać, a w Polsce surowy śledź rzadko występuje w sklepach i restauracjach.
Ryby z Bałtyku są bardziej zanieczyszczone niż atlantyckie i norweskie, dlatego warto sprawdzać łowisko na opakowaniu i częściej wybierać śledzie z Morza Północnego.
Mogą, bo ocet nasila zgagę, która w ciąży jest częstą dolegliwością. Jeśli masz skłonność do zgagi, jedz je rzadziej albo wybierz upieczone filety.