Kawa z kardamonem
Wrzuć 4 zielone strąki do kawiarki lub dzbanka razem z kawą. Na Bliskim Wschodzie kawę i kardamon miele się nawet razem w drewnianym moździerzu.
Kardamon to przyprawa z nasion roślin z rodziny imbirowatych, pochodzących z tropikalnych lasów Indii i Indonezji. Nasiona dojrzewają w małych, wrzecionowatych strąkach o cienkiej, papierowej łupinie. Najczęściej spotkasz kardamon zielony, uważany za najszlachetniejszy jest malabarski, a rzadziej trafia do sklepów większy, ciemnobrązowy kardamon czarny z Himalajów.
To jedna z najdroższych przypraw na świecie, liczona na kilogram, choć do potraw potrzeba jej bardzo niewiele. Króluje w kuchni indyjskiej i arabskiej, a w Skandynawii używa się go w wypiekach częściej niż cynamonu. W polskich sklepach kupisz go w całych strąkach, jako wyłuskane nasiona albo zmielony.
Kardamonu nie je się łyżkami, tylko używa jako przyprawy, i to z umiarem, bo jest bardzo intensywny. Całe strąki lekko zgniatasz, żeby uwolnić aromat, i gotujesz w płynie, a przed podaniem je wyławiasz. Zmielone nasiona dosypujesz do ciasta, kremów i mieszanek przypraw. Kardamon pasuje zarówno do słodkich, jak i wytrawnych dań, a najlepiej czuje się w towarzystwie wanilii, cynamonu, goździków i imbiru.
Wrzuć 4 zielone strąki do kawiarki lub dzbanka razem z kawą. Na Bliskim Wschodzie kawę i kardamon miele się nawet razem w drewnianym moździerzu.
Zgniecione strąki zagotuj z czarną herbatą, mlekiem, imbirem i cynamonem. To klasyczna indyjska herbata korzenna.
Świeżo zmielone nasiona dodaj do ciasta drożdżowego. Tak smakują szwedzkie bułeczki kardemummabullar i fińska pulla.
Kilka strąków ugotowanych z ryżem nada mu delikatny, perfumowany aromat. Kardamon jest też składnikiem garam masali i tajskich past curry.
Pasuje do ryżu na mleku, budyniu, lodów i indyjskich słodyczy. Wystarczy szczypta, żeby deser nabrał orientalnego charakteru.
Szczypta kardamonu w marynacie do jagnięciny lub kurczaka albo w gulaszu po arabsku doda im ciepłego, orientalnego aromatu.
Kardamon ma mocny, wyrazisty smak, którego trudno pomylić z czymkolwiek innym. Jest jednocześnie słodkawy i korzenny, pachnie kwiatami i żywicą, a na końcu zostawia w ustach przyjemny chłód podobny do mięty lub eukaliptusa. W kuchni działa trochę jak perfumy: odrobina sprawia, że kawa, ciasto czy ryż nabierają głębi i orientalnego charakteru, choć nikt nie potrafi od razu wskazać, co to za przyprawa.
Słodkawy, ale nie cukrowy. Podkreśla słodycz deserów i kawy, zamiast ją zastępować.
W aromacie zielonego kardamonu wyraźnie czuć cytrusy, najbardziej kojarzą się ze skórką grejpfruta.
Bywa porównywany do cynamonu, ale jest od niego jaśniejszy, świeższy i bardziej kwiatowy.
Ma zupełnie inny charakter niż zielony: dymny, ziemisty i bez goryczy, z wyraźnym chłodem. Nadaje się raczej do dań wytrawnych niż do deserów.
Obieranie kardamonu oznacza łuskanie nasion ze strąków. Robisz to wtedy, gdy przepis wymaga mielonego kardamonu albo pojedynczych nasion, na przykład do kremu, lodów albo domowej mieszanki przypraw. Łupina jest cienka i sucha, więc łatwo ją rozgnieść bez żadnych specjalnych narzędzi.
Całych strąków zwykle się nie je, bo łupina jest twarda i włóknista. Gotuje się je w potrawie dla aromatu i wyjmuje przed podaniem, a jeść można same nasiona.
Tak, pojedyncze nasiona od starożytności żuje się po posiłku jak gumę, żeby odświeżyć oddech. Smak jest wtedy bardzo skoncentrowany, więc wystarczą jedno lub dwa ziarenka.
Do kawy parzonej w dzbanku lub kawiarce wystarczy około łyżeczki mielonego kardamonu na pół litra wody. Do jednej filiżanki dodaj tylko szczyptę.
Nie jest ostry jak pieprz czy chili. Ma intensywny, rozgrzewający charakter, ale nie pali w język.