Połówki na przekąskę
Przekrojone jajka na twardo posól, posyp szczypiorkiem albo nałóż na nie kropkę majonezu, kawioru lub łososia.
Jajka przepiórcze znosi przepiórka japońska, mały ptak z rodziny kurowatych pochodzący ze wschodniej Azji, hodowany dla mięsa i jaj od około XIII wieku. Jedno jajko waży około 10-12 g, czyli mniej więcej pięć razy mniej niż kurze, i ma kremową skorupkę w brązowe cętki, każdą w nieco innym wzorze.
W Polsce kupisz je przez cały rok w supermarketach, na targach i u hodowców, zwykle w opakowaniach po 18 lub 20 sztuk. Szczególnie chętnie sięga się po nie przed Wielkanocą, kiedy ozdabiają świąteczny stół i sałatki.
Spis treści
Najpopularniejsze są jajka przepiórcze na twardo, gotowane 3-4 minuty od wrzenia wody, bo po przekrojeniu ładnie wyglądają na talerzu. Na miękko wystarczy 1-1,5 minuty, a sadzone smaży się kilkadziesiąt sekund. Ze względu na mały rozmiar jedno jajko to jeden kęs, dlatego podaje się je po kilka, całe lub w połówkach.
Przekrojone jajka na twardo posól, posyp szczypiorkiem albo nałóż na nie kropkę majonezu, kawioru lub łososia.
Całe albo połówki dodaj do sałatki z rukolą, pomidorkami koktajlowymi i szparagami, bo wyglądają efektowniej niż krojone jajko kurze.
Kilka obranych jajek wrzuć do talerza zupy tuż przed podaniem, to wielkanocny klasyk.
Wbij jajka na rozgrzaną patelnię z masłem i smaż do ścięcia białka. Podaj na małych grzankach, burgerach albo tatarze.
Obrane jajka zalej zalewą octową z przyprawami albo sosem sojowym i odstaw do lodówki na dzień, a zyskasz gotową przekąskę.
Żółtko przepiórcze kładzie się na tatarze wołowym zamiast kurzego, bo proporcjami lepiej pasuje do małej porcji.
Jajka przepiórcze smakują bardzo podobnie do kurzych, bez dziwnych posmaków. Różnicę robią proporcje: żółtko jest duże w stosunku do białka, więc całe jajko wydaje się pełniejsze, bardziej maślane i kremowe. Białko po ugotowaniu jest delikatne i cienkie. Mięso samej przepiórki to już co innego: jest ciemniejsze od kurczaka, soczyste, z lekko dziczyznowym posmakiem.
Duże, gęste i kremowe, po ugotowaniu na twardo lekko wilgotne w środku.
Odrobinę mocniejsza niż w jajku kurzym, ale wciąż łagodna i jajeczna.
Delikatne, cienkie białko i miękkie żółtko, całość mieści się w jednym kęsie.
Ciemne, soczyste i lekko dziczyznowe, zwykle pieczone w całości albo w boczku.
Skorupka przepiórcza jest cienka, ale mocno trzyma się błony, więc obieranie wymaga cierpliwości. Pomaga szybkie schłodzenie po gotowaniu, a przede wszystkim popękanie skorupki na całej powierzchni, zanim zaczniesz ją zdejmować. Obieraj razem z błonką, nie po kawałku samą skorupkę.
Schłodź je w zimnej wodzie, potocz pod dłonią, aż skorupka cała popęka, i zdejmuj ją razem z błonką od szerszego końca. Najłatwiej robić to pod bieżącą wodą.
Wystarczą 3-4 minuty od zagotowania wody, a na miękko 1-1,5 minuty. Po gotowaniu od razu je schłódź.
Mięso przepiórki jest ciemniejsze i bardziej aromatyczne niż kurczaka, z lekkim posmakiem dziczyzny. Małe tuszki piecze się w całości, często owinięte boczkiem.
Przyjmuje się, że około 4-5 jajek przepiórczych zastępuje jedno kurze średniej wielkości. Przelicznik przydaje się w wypiekach i omletach.
Nie, skorupkę zawsze się zdejmuje, tak jak w jajkach kurzych. Jadalne jest tylko białko i żółtko.