Niezbędność
niezbędne w diecie
Na plus
Kwasy omega-6 należą do niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych, czyli organizm ich nie wytwarza i musi dostać je z pożywienia.
W skrócie Zdrowe z umiarem: kwasy omega-6 są niezbędne i występują głównie w olejach roślinnych, ale liczy się równowaga z innymi tłuszczami, więc myśl o nich w ramach całej diety, a nie jako o dodatku.
Omega 6 to nie jeden produkt, lecz grupa nienasyconych kwasów tłuszczowych, do której należą kwas linolowy, gamma-linolenowy i arachidonowy. Najczęściej spotkasz je w olejach roślinnych, ale też w jajkach, rybach i orzeszkach ziemnych.
Wątpliwości biorą się stąd, że o tych kwasach mówi się raz jako o niezbędnych, a raz jako o czymś, czego jemy za dużo. Poniżej zestawiamy, co o nich wiadomo i jak rozsądnie włączyć je do rodzinnego jadłospisu.
Spis treści
Na plus przeważa to, że organizm ich potrzebuje i dostaje je głównie z olejów roślinnych. Na minus liczy się niejednoznaczny wpływ dużych ilości, zwłaszcza gdy w diecie brakuje tłuszczów z ryb.
niezbędne w diecie
Na plus
Kwasy omega-6 należą do niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych, czyli organizm ich nie wytwarza i musi dostać je z pożywienia.
4% energii dziennie
Na plus
Normy dla dorosłych podają poziom spożycia kwasu linolowego, głównego kwasu tej grupy, na 4% energii.
większość olejów roślinnych
Na plus
Kwas linolowy znajduje się w większości olejów roślinnych, z wyjątkiem kokosowego i palmowego.
wielonienasycone, korzystna grupa
Na plus
Narodowe Centrum Edukacji Żywieniowej wskazuje, że wyższe spożycie produktów bogatych w wielonienasycone kwasy tłuszczowe wiąże się z niższym ryzykiem choroby niedokrwiennej serca. Kwasy te przyczyniają się też do obniżenia stężenia cholesterolu we krwi oraz ciśnienia tętniczego.
ważna, nie za dużo
Z umiarem
Jedna z analiz wiązała duże spożycie tłuszczów omega-6 przy niedostatku omega-3 z większym ryzykiem raka piersi po menopauzie. W badaniach z randomizacją tego nie potwierdzono.
Kwasy omega-6 są potrzebne, więc nie ma powodu ich unikać, ale duże ilości przy niedoborze omega-3 budzą pytania badaczy. Szkodzą przede wszystkim tłuszcze trans z żywności przetworzonej.
Zdrowe z umiarem. To niezbędne kwasy, więc nie warto ich unikać, ale zadbaj o urozmaicone tłuszcze, w tym te z ryb.
Normy żywieniowe uznają je za niezbędne, więc w typowych ilościach z jedzenia nie ma powodu ich unikać. Większe znaczenie ma całość diety: mniej tłuszczów trans i nasyconych, więcej nienasyconych.
Kwas arachidonowy znajdziesz w jajkach, rybach i orzeszkach ziemnych, a gamma-linolenowy w oleju z wiesiołka, ogórecznika i czarnej porzeczki.
Normy podają zapotrzebowanie jako udział energii z kwasu linolowego, a nie w gramach, więc w praktyce liczy się urozmaicony wybór tłuszczów.
Różnią się miejscem pierwszego wiązania podwójnego w łańcuchu: między 3 a 4 atomem węgla w omega-3 i między 6 a 7 w omega-6. Omega-3 to między innymi kwasy EPA i DHA z ryb, a omega-6 głównie kwas linolowy z olejów roślinnych.
Narodowe Centrum Edukacji Żywieniowej radzi najpierw zadbać o urozmaiconą dietę, a suplementację traktować jako uzupełnienie, gdy w jadłospisie czegoś brakuje.