Błonnik
6,7 g w 100 g świeżych
Na plus
Maliny cenne są ze względu na błonnik, pektyny i substancje śluzowate, które korzystnie wpływają na pracę układu pokarmowego.
W skrócie Zdrowe: maliny mrożone zachowują błonnik i dużo wartości odżywczych świeżych owoców, ale przed jedzeniem warto je podgrzać, bo opisano ogniska zakażeń wirusowych po niepodgrzanych mrożonych malinach.
Maliny mrożone to owoce zbierane w szczycie dojrzałości i mrożone zwykle w ciągu kilku godzin od zebrania. Dzięki temu masz je przez cały rok i możesz dorzucić do owsianki, koktajlu, deseru albo ciasta, gdy świeżych nie ma.
Wątpliwości są dwie: czy po mrożeniu coś z nich zostaje oraz czy są bezpieczne. Jeśli chodzi o składniki, mrożenie jest dla owoców łaskawe, a bezpieczeństwo zależy od tego, czy je podgrzejesz.
Spis treści
Na plus przeważają błonnik, niski indeks glikemiczny i zachowane witaminy, a jedyny wyraźny minus to ryzyko wirusów w niepodgrzanych owocach. Kafle pokazują szczegóły.
6,7 g w 100 g świeżych
Na plus
Maliny cenne są ze względu na błonnik, pektyny i substancje śluzowate, które korzystnie wpływają na pracę układu pokarmowego.
33 kcal w 100 g świeżych
Na plus
Mrożenie generalnie nie zmienia zawartości białka, tłuszczów i węglowodanów, więc maliny z zamrażarki są równie lekkie, o ile nie dostały cukru.
mrożenie jej nie niszczy
Na plus
Jej zawartość w malinach zależy od odmiany. Niszczy ją raczej długie gotowanie niż mrożenie, a niska temperatura hamuje spadek zaczynający się zaraz po zbiorze.
ok. 5 g cukrów w 100 g
Na plus
Indeks glikemiczny malin wynosi 25, a ładunek glikemiczny 1,3, więc nie powodują gwałtownego wzrostu glukozy i insuliny.
ryzyko, gdy jesz na zimno
Na minus
W przeglądzie ognisk zakażeń wirusowych po świeżych produktach najczęściej wymieniano mrożone maliny. W norweskim ognisku norowirusa najprawdopodobniej przyczyną były niepodgrzane, importowane mrożone maliny podane w musie.
wybieraj bez cukru i soli
Z umiarem
Przy mrożonych daniach gotowych zwracaj uwagę na skład i unikaj tych z dodatkiem soli i cukru. Same maliny w woreczku powinny mieć na etykiecie tylko owoce.
Maliny mrożone szkodzą rzadko, ale niepodgrzane mogą przenosić wirusy jelitowe, a źle przechowywane tracą na bezpieczeństwie. Przy zaburzeniach glikemii liczy się wielkość porcji.
Tak. Mrożone owoce są zbierane w szczycie dojrzałości, a mrożenie powoduje mniejsze straty witamin niż inne metody utrwalania. Warto je tylko podgrzać przed jedzeniem.
Tak, dają błonnik i mało kalorii, a ich cukry i indeks glikemiczny są niskie. Wybieraj mrożonki bez dodatku cukru.
Zwykle nie, ale niepodgrzane mogą przenosić wirusy jelitowe, dlatego dobrze je podgrzać albo ugotować. Szkodzi też ponowne mrożenie rozmrożonych owoców.
Nie są gorsze: witamina C zaczyna spadać zaraz po zbiorze, a niska temperatura hamuje ten proces. Mrożone maliny zebrano w szczycie dojrzałości, więc zachowują składniki i smak.
Najlepiej rozmrażać je w lodówce albo zgodnie z zaleceniem na opakowaniu. Do owsianki na gorąco czy kompotu możesz wrzucić je prosto z zamrażarki.