Parówka prosto z opakowania
Nie
Jest słona i tłusta, a skład przypraw często obejmuje czosnek w proszku lub cebulę.
Nie Nie, parówek lepiej kotu nie dawać, bo to przetworzone mięso z dużą ilością soli, tłuszczu i przypraw, wśród których bywa czosnek i cebula.
Kot nie powinien jeść parówek, choć kęs zjedzony ukradkiem zwykle mu nie zaszkodzi. Parówka pachnie mięsem, ale z punktu widzenia kociej diety ma niewiele wspólnego z kawałkiem gotowanego kurczaka.
Parówki to wysoko przetworzone wędliny. Mają dużo więcej tłuszczu w stosunku do białka niż dobra karma, sporo soli oraz konserwanty i dodatki, których działania na koty nikt dokładnie nie badał. PetMD zwraca uwagę, że wędliny sklepowe często zawierają czosnek lub cebulę, które są dla kotów toksyczne.
Regularne podjadanie parówek sprzyja tyciu, a nadmiar soli szczególnie szkodzi kotom z chorobami nerek, serca i nadciśnieniem. Kot mięsożerca zasługuje na lepszy przysmak.
Spis treści
Parówki występują w wielu odmianach: klasyczne wieprzowe, drobiowe, cielęce, „dla dzieci”, z serem, a do tego hot dogi z bułką i sosami. Żadna wersja nie jest dobrym jedzeniem dla kota. Różnice dotyczą głównie tego, ile soli, tłuszczu i przypraw kot zje razem z mięsem.
Nie
Jest słona i tłusta, a skład przypraw często obejmuje czosnek w proszku lub cebulę.
Nie
Gotowanie nie usuwa soli ani dodatków, więc ciepła parówka nie jest zdrowsza od zimnej.
Nie
Wyższa zawartość mięsa nie zmienia faktu, że to wędlina z solą i przyprawami, a nie czyste mięso.
Nie
Ketchup, musztarda, cebulka prażona i pieczywo dokładają cukier, ostre przyprawy i toksyczną cebulę.
Tak
Zamiast parówki podaj kotu kawałek chudego mięsa ugotowanego bez przypraw, bez skóry i kości.
Mały kęs parówki najczęściej nie wywołuje żadnych objawów. Po zjedzeniu kilku parówek lub całego opakowania mogą pojawić się dolegliwości żołądkowe od tłuszczu, a przy dużej dawce soli objawy zatrucia solą, które ASPCA opisuje poniżej. Sprawdź etykietę, czy w składzie był czosnek lub cebula, i przekaż tę informację weterynarzowi.
Gdy kot zjadł coś, co mu szkodzi, albo ma niepokojące objawy, od razu zadzwoń do lekarza weterynarii. Nie wywołuj wymiotów na własną rękę.
Nie jest to dobry pomysł. Parówka nie jest trucizną, ale sól, tłuszcz i przyprawy sprawiają, że kotu bardziej szkodzi, niż pomaga.
Jeśli był to kawałek, wystarczy obserwacja. Gdy kot zjadł kilka parówek, zaczyna wymiotować, dużo pić albo robi się osowiały, skontaktuj się z weterynarzem.
Rodzaj mięsa nie ma tu większego znaczenia, bo problemem jest przetworzenie, sól i przyprawy. Lepszy będzie kawałek gotowanego indyka.
Nie. Kocięta mają delikatniejszy przewód pokarmowy i precyzyjne potrzeby żywieniowe, więc powinny jeść karmę dla kociąt, a nie wędliny.