Dojrzały czerwony pomidor
Z umiarem
Mały kawałek miąższu nie jest toksyczny, choć kot nic na nim nie zyskuje.
Z umiarem Z umiarem: kot może zjeść odrobinę dojrzałego, czerwonego pomidora, ale zielone owoce, liście i łodygi są dla niego trujące.
Kot może zjeść mały kawałek dojrzałego pomidora, bo czerwony owoc nie jest dla niego toksyczny. Weterynarze PetMD podkreślają jednak, że pomidor nic kotu nie daje: witamina C, potas czy foliany są w nim w ilościach, z których mięsożerca obligatoryjny w praktyce nie skorzysta.
Zagrożenie kryją zielone części rośliny i niedojrzałe owoce. Zawierają glikoalkaloidy, w źródłach opisywane jako solanina (ASPCA, PetMD) lub tomatyna (Catster). Nawet niewielka ilość liści lub łodyg może wywołać objawy, choć takie zatrucie zwykle nie jest śmiertelne. Koty nie czują słodyczy, więc większość z nich pomidorami w ogóle się nie interesuje.
Spis treści
Bezpieczny jest tylko dojrzały, czerwony miąższ, podany w bardzo małej ilości i bez żadnych dodatków. Zielone pomidory, liście, łodygi i kwiaty zawierają toksyczne glikoalkaloidy. Sosy, zupy, ketchup i koncentraty prawie zawsze mają cebulę, czosnek, oregano, sól lub cukier, więc też odpadają.
Z umiarem
Mały kawałek miąższu nie jest toksyczny, choć kot nic na nim nie zyskuje.
Nie
Niedojrzały owoc zawiera dużo glikoalkaloidów i może zatruć kota.
Nie
Zielone części krzaka pomidora są toksyczne dla kotów, psów i koni.
Nie
Cebula, czosnek, sól i zioła w sosach są szkodliwe, a ich działanie rośnie z ilością.
Nie
Są słone, słodzone i doprawione, więc nie nadają się dla kota.
Objawy zatrucia pojawiają się po zjedzeniu liści, łodyg lub zielonych owoców. Pierwsze zwykle są ślinienie i nudności. Jeśli kot staje się osowiały albo ma rozszerzone źrenice, to według PetMD stan nagły.
Gdy kot zjadł coś, co mu szkodzi, albo ma niepokojące objawy, od razu zadzwoń do lekarza weterynarii. Nie wywołuj wymiotów na własną rękę.
Tylko mały kawałek dojrzałego pomidora i tylko wtedy, gdy kot sam się nim zainteresuje. Nie ma sensu podawać go regularnie.
Dojrzały owoc nie jest trujący, natomiast zielone owoce i cała roślina już tak.
Zasady są takie same jak dla dużych pomidorów, ale nie podawaj ich w całości. Najpierw pokrój i usuń szypułkę.
Zadzwoń do weterynarza, nawet jeśli to był jeden liść. Szczególnie uważaj na ślinienie i nudności.