Mięta w doniczce
Nie
Podgryzanie liści raz na jakiś czas może skończyć się rozstrojem żołądka, więc roślinę postaw tam, gdzie kot nie sięga.
Nie Nie, mięta jest na liście ASPCA roślin toksycznych dla kotów, bo jej olejki eteryczne po zjedzeniu większej ilości wywołują wymioty i biegunkę.
Kot nie powinien jeść mięty. ASPCA klasyfikuje miętę ogrodową jako roślinę toksyczną dla kotów, a za jej działanie odpowiadają olejki eteryczne obecne we wszystkich odmianach, także w mięcie pieprzowej i kędzierzawej.
Dobra wiadomość jest taka, że skubnięcie jednego listka rzadko kończy się chorobą. Objawy pojawiają się zwykle po zjedzeniu większej ilości rośliny i dotyczą przede wszystkim przewodu pokarmowego. Mięta pieprzowa i kędzierzawa zawierają ponadto salicylany, na które koty są szczególnie wrażliwe.
Wiele kotów interesuje się miętą, bo należy do tej samej rodziny co kocimiętka i pachnie podobnie. Mięta pieprzowa zwykle działa na koty odwrotnie i je odstrasza. Najpewniejszy sposób to trzymać doniczkę z miętą poza zasięgiem kota.
Spis treści
Mięta trafia do domu jako świeża roślina, herbata, olejek, dodatek do deserów, a także w gumach do żucia i paście do zębów. Najgroźniejsze są formy skoncentrowane i produkty, w których obok mięty jest ksylitol. Kafle pokazują, jak ocenić każdą z tych sytuacji.
Nie
Podgryzanie liści raz na jakiś czas może skończyć się rozstrojem żołądka, więc roślinę postaw tam, gdzie kot nie sięga.
Nie
Napar zawiera składniki rośliny i nie jest dla kota napojem; jeśli ma pić, niech pije wodę.
Nie
Olejki eteryczne to najbardziej skoncentrowana postać mięty, więc nigdy nie podawaj ich kotu ani nie nakładaj na jego sierść.
Nie
Często zawierają ksylitol, który może wywołać spadek cukru we krwi i uszkodzenie wątroby.
Z umiarem
To inna roślina, którą wiele kotów uwielbia wąchać; ASPCA ostrzega jednak, że zjedzona w większej ilości także powoduje wymioty i biegunkę.
Objawy po mięcie dotyczą zwykle żołądka i jelit i pojawiają się po zjedzeniu większej ilości liści. Jeśli jednak kot polizał olejek miętowy albo zjadł gumę lub cukierek z ksylitolem, sytuacja jest pilna, bo ksylitol może uszkodzić wątrobę w ciągu 12-24 godzin.
Gdy kot zjadł coś, co mu szkodzi, albo ma niepokojące objawy, od razu zadzwoń do lekarza weterynarii. Nie wywołuj wymiotów na własną rękę.
Nie powinien. Mięta jest uznawana za toksyczną dla kotów, choć jeden podgryziony listek zwykle nie wywołuje objawów.
Nie. To rośliny z jednej rodziny, ale kocimiętka zawiera nepetalakton, który u wielu kotów wywołuje pobudzenie albo wyciszenie, a mięta ogrodowa działa na koty inaczej.
Obserwuj go przez kilka godzin. Jeśli zjadł więcej liści i pojawią się wymioty lub biegunka, zadzwoń do weterynarza.
Zapach świeżej rośliny zwykle nie jest problemem. Ostrożność dotyczy skoncentrowanych olejków eterycznych, na przykład w kosmetykach i aromaterapii, bo to w nich jest najwięcej substancji szkodzących kotu.