Białko
26,3 g w 100 g
Na plus
Tyle ma grillowany stek z antrykotu (rib eye), a mięso zawiera średnio 20% białka o wysokiej wartości odżywczej.
W skrócie Zdrowy z umiarem: stek wołowy dostarcza dużo białka, żelaza i cynku, ale jako czerwone mięso warto jeść go rzadko i w niewielkich porcjach, a nie codziennie.
Stek wołowy to gruby plaster mięsa wołowego, najczęściej smażony albo grillowany. Należy do mięsa czerwonego, które dostarcza dużo białka oraz żelaza i cynku w formach dobrze przyswajalnych, a jednocześnie nasyconych kwasów tłuszczowych i cholesterolu.
Wątpliwości budzi klasyfikacja czerwonego mięsa przez Międzynarodową Agencję Badań nad Rakiem oraz sposób przygotowania, czyli przypalona skórka i grill. Poniżej opisujemy, ile steku to rozsądna porcja i jak go przyrządzić, żeby jak najmniej ryzykować.
Spis treści
Na plus przeważa gęstość odżywcza: białko, żelazo hemowe i cynk, a na minus nasycone tłuszcze oraz ryzyko związane z częstym jedzeniem czerwonego mięsa. Dlatego stek to danie na wyjątkowe okazje, nie na co dzień.
26,3 g w 100 g
Na plus
Tyle ma grillowany stek z antrykotu (rib eye), a mięso zawiera średnio 20% białka o wysokiej wartości odżywczej.
2,3 mg w 100 g
Na plus
Żelazo hemowe z produktów odzwierzęcych jest przyswajalne na poziomie 15-35%, a to z produktów roślinnych znacznie gorzej.
6,5 mg cynku w 100 g
Na plus
Mięso dostarcza cynku w formach dobrze biodostępnych oraz witaminy B12, której trudno dostarczyć z diety roślinnej.
7,2 g w 100 g
Na minus
Nasycone kwasy tłuszczowe i cholesterol z mięsa są w nadmiarze niekorzystne, a wysokie spożycie nasyconych kwasów zwiększa stężenie cholesterolu LDL.
248 kcal, 15,9 g tłuszczu
Z umiarem
To wartości na 100 g grillowanego antrykotu z tłuszczem, a ilość tłuszczu zależy od wybranego kawałka.
grupa 2A, do 500 g tygodniowo
Na minus
Międzynarodowa Agencja Badań nad Rakiem zaklasyfikowała czerwone mięso jako prawdopodobnie rakotwórcze dla ludzi (grupa 2A). Polskie wytyczne rekomendują ograniczenie mięsa czerwonego i przetworzonego do 500 g tygodniowo.
Stek wołowy szkodzi przede wszystkim wtedy, gdy jest jedzony często i w dużych porcjach, bo wysokie spożycie czerwonego mięsa wiąże się z chorobami serca i niektórymi nowotworami. Okazjonalnie dla zdrowych osób to bezpieczny posiłek.
Zdrowy z umiarem. Dostarcza białka, żelaza, cynku i witaminy B12, ale jako czerwone mięso powinien być jadany rzadko, w ramach wytycznych dla mięsa czerwonego.
Nie, jeśli jesz go okazjonalnie i nie przypalasz. Szkodliwy bywa nadmiar czerwonego mięsa oraz zwęglone fragmenty, w których powstają aminy heterocykliczne.
Polskie wytyczne mówią o 500 g mięsa czerwonego i przetworzonego tygodniowo, a Światowy Fundusz Badań nad Rakiem zaleca nie więcej niż trzy porcje, czyli około 700-750 g surowego mięsa.
Międzynarodowa Agencja Badań nad Rakiem uznała czerwone mięso za prawdopodobnie rakotwórcze (grupa 2A), co oznacza, że dowody istnieją, ale nie są rozstrzygające.
Mięso przetworzone, w tym wędliny, jest zaklasyfikowane do grupy 1, czyli jako rakotwórcze dla ludzi, a czerwone mięso do grupy 2A. Przetworzone zawiera też zwykle dużo sodu i substancji dodatkowych.