Energia
około 330 kcal w 100 g
Z umiarem
Wysoką kaloryczność wyznacza tłuszcz, dlatego osoby chcące zmniejszyć masę ciała nie powinny jeść brie regularnie w dużych porcjach.
W skrócie Zdrowy z umiarem: ser brie daje białko i wapń, ale jest tłusty, słony i kaloryczny, więc jedz go w małych porcjach, a w ciąży tylko z mleka pasteryzowanego.
Brie to miękki ser podpuszczkowy z pleśnią, o kremowym, łagodnym smaku. Dojrzewa od kilku do kilkunastu tygodni i podaje się go w temperaturze pokojowej po posiłku, w towarzystwie innych serów.
Wątpliwości budzą tłuszcz, sól i pleśń, a w ciąży także bakteria Listeria. Sprawdzamy, co ser brie ma na plus i kiedy lepiej sięgnąć po coś innego.
Spis treści
Na plus przeważają białko, wapń i witaminy z mleka, na minus tłuszcz nasycony, sól i kalorie. Jako dodatek do deski serów to rozsądny wybór, ale nie codzienna podstawa jadłospisu, zwłaszcza w ciąży.
około 330 kcal w 100 g
Z umiarem
Wysoką kaloryczność wyznacza tłuszcz, dlatego osoby chcące zmniejszyć masę ciała nie powinny jeść brie regularnie w dużych porcjach.
przeważają nasycone kwasy
Na minus
Ser zawiera dużo tłuszczów, zwłaszcza nasyconych, choć są w nim też kwasy jednonienasycone.
około 2,2 g w 100 g
Na minus
Narodowe Centrum Edukacji Żywieniowej wymienia sery pleśniowe wśród produktów dostarczających dużo soli, a dzienny limit to 5 g.
około 185 mg w 100 g
Na plus
Wapń buduje kości i zęby, a ser dostarcza też białka oraz witamin z grupy B i witaminy A.
ryzyko przy mleku niepasteryzowanym
Z umiarem
Brie i camembert z dużych sklepów są produkowane z mleka pasteryzowanego, ale w ciąży ryzyko dotyczy serów z mleka niepasteryzowanego.
Ser brie szkodzi przede wszystkim kobietom w ciąży, jeśli pochodzi z niepasteryzowanego mleka, oraz osobom z obniżoną odpornością. Szkodliwy bywa też w nadmiarze z powodu tłuszczu i soli.
W małych ilościach tak, bo dostarcza białka, wapnia i witamin. Jest jednak kaloryczny, słony i tłusty, więc to dodatek, a nie codzienna podstawa.
Zdrowym dorosłym w małej porcji zwykle nie szkodzi. Szkodliwy może być w ciąży, jeśli pochodzi z mleka niepasteryzowanego, oraz w nadmiarze z powodu tłuszczu i soli.
Według Głównego Inspektoratu Sanitarnego trzeba unikać przetworów mlecznych z niepasteryzowanego mleka. Sklepowe brie z mleka pasteryzowanego nie powinno zaszkodzić, ale decyzję omów z lekarzem.
Jest kaloryczny z powodu tłuszczu, ale w niewielkiej porcji nie musi przeszkadzać. Liczy się bilans całego dnia.
Oba to miękkie sery z pleśnią, ale camembert ma więcej tłuszczu i energii, a brie jest łagodniejszy i bardziej kremowy.