Tłuszcze nasycone
62% tłuszczu
Na minus
Zalecenia żywieniowe każą zastępować tłuszcze zwierzęce roślinnymi, a masło klarowane ma ich bardzo dużo.
W skrócie Okazjonalnie: masło klarowane dobrze znosi smażenie i nie zawiera laktozy, ale to niemal czysty tłuszcz zwierzęcy z dużą ilością nasyconych kwasów, więc używaj go oszczędnie.
Masło klarowane powstaje przez powolne ogrzewanie masła, aż straci wodę, białka mleka i laktozę, i zostanie czysty tłuszcz. Jego bliskim krewnym jest ghee, które grzeje się dłużej, aż osad nabierze brązowego koloru i nada tłuszczowi orzechowy smak.
Często słyszysz, że jest zdrowsze od zwykłego masła. Ma kilka zalet kuchennych, ale pozostaje tłuszczem zwierzęcym, więc pytanie brzmi raczej: ile go używasz i do czego.
Spis treści
Na minus przeważa skład: to niemal czysty tłuszcz z przewagą nasyconych kwasów i z cholesterolem. Na plus przemawiają wysoki punkt dymienia, brak białka i laktozy oraz witamina A, ale nie równoważą one kaloryczności.
62% tłuszczu
Na minus
Zalecenia żywieniowe każą zastępować tłuszcze zwierzęce roślinnymi, a masło klarowane ma ich bardzo dużo.
876 kcal w 100 g
Na minus
To niemal czysty tłuszcz, więc każda łyżka dokłada sporo kalorii.
256 mg w 100 g
Na minus
Tłuszcz mleczny zawiera cholesterol, co ma znaczenie przy chorobach serca i podwyższonym cholesterolu we krwi.
powyżej 250 °C
Na plus
Zwykłe masło zaczyna dymić w wyraźnie niższej temperaturze, więc klarowane lepiej znosi smażenie i pieczenie.
nie zawiera
Na plus
Podczas klarowania usuwa się kazeinę i laktozę, dlatego masło klarowane bywa lepszym wyborem niż zwykłe przy nietolerancji laktozy lub białek mleka.
93% dziennej wartości
Na plus
Poza witaminą E (19% dziennej wartości) masło klarowane nie dostarcza istotnych ilości innych składników.
Masło klarowane szkodzi głównie przez ilość: to czysty tłuszcz, w którym dominują kwasy nasycone. Szkodliwe bywa też przegrzewanie, a przy chorobach serca albo wysokim cholesterolu porcję omów z lekarzem.
Nadaje się do smażenia lepiej niż zwykłe masło, bo jego punkt dymienia wynosi 250 °C, a zwykłego masła jest wyraźnie niższy. Nadal jednak jest tłuszczem nasyconym, więc używaj go oszczędnie.
Nie zawiera węglowodanów, więc nie podnosi bezpośrednio poziomu cukru, ale jest bardzo kaloryczne i bogate w tłuszcze nasycone. Porcję najlepiej ustalić z lekarzem lub dietetykiem.
W małych ilościach zdrowym osobom zwykle nie. Szkodzi nadmiar, zwłaszcza przy wysokim cholesterolu, chorobach serca i nadwadze, a także przegrzewanie tłuszczu.
Ma wyższy punkt dymienia i nie zawiera białka ani laktozy, ale to nadal tłuszcz zwierzęcy z przewagą kwasów nasyconych. Dla serca nie jest więc wyraźnie lepsze.
Ghee grzeje się dłużej, aż cząstki na dnie nabiorą brązowego koloru, przez co ma ciemniejszą barwę i bardziej orzechowy smak. W rozmowie oba pojęcia często stosuje się zamiennie.