Surowy korzeń
Z umiarem
Bezpieczny, ale słodki. Mały kawałek raz lub dwa razy w tygodniu, najlepiej jako nagroda.
Z umiarem Z umiarem: królik może jeść surową marchewkę tylko jako mały przysmak raz lub dwa razy w tygodniu, bo ma dużo cukru; nać marchwi może jeść częściej.
Królik może jeść marchewkę, ale wbrew bajkom nie powinna ona być jego codziennym jedzeniem. RSPCA pisze wprost, że marchewka nie jest najlepszym pokarmem dla królika, a RWAF traktuje pomarańczowy korzeń tak samo jak owoce, czyli jako przysmak.
Powodem jest cukier. Marchew zawiera go dużo, a mało włókna, więc częste podawanie sprzyja tyciu, psuciu zębów i kłopotom z trawieniem. Zupełnie inaczej jest z zieloną natką: RSPCA i RWAF polecają ją jako wartościową zieleninę, która może trafiać do miski wśród kilku rodzajów liści. Jeśli twój królik uwielbia marchewkę, lepiej dać mu pęczek naci niż cały korzeń.
Spis treści
Marchewka to dwie różne rzeczy dla królika: słodki korzeń, który jest przysmakiem, i liściasta nać, która jest zwykłą zieleniną. Do tego dochodzą formy przetworzone, z których tylko suszona marchew bez dodatków może czasem trafić do miski, i to w bardzo małej ilości.
Z umiarem
Bezpieczny, ale słodki. Mały kawałek raz lub dwa razy w tygodniu, najlepiej jako nagroda.
Tak
RSPCA, RWAF i House Rabbit Society polecają ją jako zieleninę. Możesz podawać ją często, na zmianę z innymi liśćmi.
Nie
Źródła polecają warzywa na surowo, a marchew z obiadu zwykle ma sól, masło lub cukier, których RSPCA każe unikać.
Z umiarem
House Rabbit Society przypomina, że suszone produkty są około trzy razy bardziej skoncentrowane. Tylko bez cukru i w porcji trzy razy mniejszej.
Weterynarz RWAF Richard Saunders radzi dawać słodkie warzywa, takie jak marchew, po odrobinie, najwyżej mniej więcej centymetr sześcienny naraz. RWAF ogranicza pomarańczową część marchwi do jednego lub dwóch razy w tygodniu. Nać liczy się jako zielenina, której RSPCA zaleca dziennie pięć do sześciu rodzajów.
| Królik | Ile najwyżej |
|---|---|
| Korzeń, dorosły królik | kawałek ok. 1 x 1 x 1 cm naraz, 1-2 razy w tygodniu |
| Nać, dorosły królik | garść jako jeden z 5-6 rodzajów zieleniny dziennie |
| Młody królik do 12 tygodni | bez marchewki, tylko siano i granulat |
Nadmiar marchwi, na przykład gdy królik codziennie dostaje cały korzeń, szkodzi powoli: RSPCA i PDSA wiążą go z nadwagą, kłopotami z zębami i trawieniem. Nagła duża porcja może z kolei rozstroić jelita. Te sygnały oznaczają, że czas zmniejszyć słodkie dodatki i porozmawiać z weterynarzem.
Gdy królik zjadł coś, co mu szkodzi, albo przestał jeść i robić bobki, od razu zadzwoń do lekarza weterynarii. Królik nie potrafi zwymiotować, więc liczy się szybka pomoc.
Tak, ale miniaturce wystarczy naprawdę mały kawałek, mniej więcej wielkości kostki do gry albo mniejszy. Nać marchwi może dostawać częściej niż korzeń.
Tak, nać to najlepsza część marchwi dla królika. RSPCA radzi podawać ją zamiast korzenia jako jeden z kilku rodzajów zieleniny.
Nie ma takiej potrzeby, a marchew z obiadu zwykle ma dodatki, które królikowi szkodzą. Jeśli już dajesz marchewkę, niech będzie surowa.
Korzenia nie, bo to za dużo cukru. Codziennie może jeść nać marchwi, jeśli dostaje też inne liście.
To zasługa bajek i filmów animowanych. PDSA zalicza przekonanie o marchewce jako podstawie diety do najpopularniejszych mitów, a RSPCA przypomina, że dzikie króliki pasą się głównie trawą i innymi roślinami.