W garnku w lodówce
do 2 dni
Dobry sposób
Przełóż ostudzony bigos do mniejszego, zamkniętego pojemnika i za każdym razem odgrzewaj tylko porcję na jeden posiłek.
Trzymaj w lodówce Tak, bigos z mięsem to danie gotowane, więc po ostygnięciu trzymaj go w lodówce, a nie na balkonie czy w garnku na kuchence.
Bigos kojarzy się z daniem, które z każdym odgrzaniem smakuje lepiej, ale kapusta z mięsem i kiełbasą to dla bakterii dobra pożywka. Najbardziej szkodzi mu długie stygnięcie w dużym garnku i trzymanie w temperaturze od 5 do 60°C.
Kwaśna kapusta nie chroni wkładki mięsnej przed zepsuciem, dlatego o trwałości decyduje szybkie schłodzenie i czyste naczynie. Porcje, których nie zjesz w najbliższych dniach, lepiej od razu zamrozić albo zawekować w słoikach, niż wielokrotnie podgrzewać cały gar.
Spis treści
Bigos w lodówce zjedz w ciągu 2 dni, bo tyle brytyjska agencja FSA daje resztkom dań z mięsem; amerykańskie tabele USDA dopuszczają 3-4 dni. W zamrażarce porcje wytrzymają 2-3 miesiące według FoodKeepera.
do 2 dni
Dobry sposób
Przełóż ostudzony bigos do mniejszego, zamkniętego pojemnika i za każdym razem odgrzewaj tylko porcję na jeden posiłek.
nie dłużej niż 2 godziny
Odradzamy
Temperatura na zewnątrz zmienia się w ciągu doby, w słoneczny dzień garnek szybko się nagrzewa. To stara praktyka, której nie da się kontrolować.
nie dłużej niż 2 godziny
Odradzamy
Po tym czasie bigos trzeba schować do lodówki, nawet jeśli wieczorem znów będzie podgrzewany.
2-3 miesiące
Dobry sposób
Bigos znosi mrożenie bardzo dobrze. Rozmrażaj go w lodówce, a potem gotuj co najmniej 15 minut.
Zepsuty bigos zaczyna fermentować: pojawia się ostry, drożdżowy zapach i musowanie, które mylą się z naturalną kwaskowością kapusty. W słoikach uważaj na wybrzuszone wieczka, bo to znak rozwoju bakterii także tych groźnych.
Bigos z mięsem możesz trzymać w lodówce do 2 dni, najpóźniej do 3-4 dni według tabel USDA. Jeśli zostało go więcej, zamroź porcje od razu, a nie po tygodniu.
Wiarygodne źródła nie podają bezpiecznego terminu dla bigosu pasteryzowanego w garnku z wrzątkiem, bo to danie z mięsem o niskiej kwasowości. Słoiki trzymaj w lodówce i traktuj jak świeżo ugotowany bigos, a zapas na dłużej zamroź w porcjach.
Najbezpieczniej tak. Mięso i kapusta z tłuszczem to żywność o niskiej kwasowości, a amerykański NCHFP podkreśla, że zarodniki bakterii jadu kiełbasianego giną dopiero w 116-121°C, osiąganych w szybkowarze do wekowania, a nie w garnku z wrzątkiem.
Otwarty słoik traktuj jak świeżo ugotowany bigos i zjedz go w ciągu 2 dni. Nabieraj bigos czystą łyżką, żeby nie wprowadzać do słoika resztek jedzenia.
Nie jest to bezpieczne, bo nawet w grudniu temperatura w ciągu dnia przekracza 5°C, a garnek nagrzewa się od słońca. Balkon nie zastąpi lodówki.