Świeże liście
Tak
Kilka listków z doniczki to bezpieczna zielenina do skubania.
Tak Tak, świeża bazylia nie jest dla kota trująca i kilka skubniętych listków mu nie zaszkodzi, byle nie było to pesto z czosnkiem.
Kot może jeść bazylię, bo ASPCA wymienia ją wśród roślin nietoksycznych dla kotów i psów. Jeśli twój kot skubie doniczkę na parapecie, nie musisz się martwić. Liście zawierają witaminę K, foliany i przeciwutleniacze, choć kot jako mięsożerca obligatoryjny przyswaja z nich niewiele.
Bazylia należy do tej samej rodziny co kocimiętka, ale nie ma w niej nepetalaktonu, więc nie działa na koty pobudzająco. Liście są chude i lekkie, dlatego rzadko drażnią żołądek. Sporadycznie po większej ilości zieleniny może pojawić się biegunka lub wymioty.
Spis treści
Bezpieczne są świeże listki bazylii zwykłej, tajskiej i innych odmian z gatunku Ocimum basilicum. Uważaj na potrawy, w których bazylia jest tylko dodatkiem: pesto zawiera czosnek, sól i parmezan, a sosy pomidorowe cebulę. Olejki eteryczne to zupełnie inna, skoncentrowana forma i nie nadają się dla kota.
Tak
Kilka listków z doniczki to bezpieczna zielenina do skubania.
Tak
ASPCA wymienia ją razem z bazylią zwykłą jako nietoksyczną dla kotów.
Nie
Czosnek w pesto uszkadza kocie krwinki, a ser i sól dodatkowo obciążają trawienie.
Nie
Skoncentrowane olejki eteryczne nie są przeznaczone dla zwierząt, więc nie podawaj ich i nie rozpylaj przy kocie.
Nie. ASPCA wymienia bazylię jako roślinę nietoksyczną dla kotów, więc możesz trzymać ją w domu.
Nie. Czosnek jest dla kotów toksyczny, a pesto ma go sporo. Jeśli kot zjadł go więcej niż odrobinę, zadzwoń do weterynarza.
Koty często skubią miękkie liście z ciekawości albo dla tekstury. Jeśli lubi zieleninę, możesz mu też posiać trawę dla kota.
Nie, choć obie rośliny są spokrewnione. Bazylia nie zawiera nepetalaktonu, związku odpowiedzialnego za kocie szaleństwo.