Smażony na maśle
Dzwonka oprósz solą, pieprzem i mąką, a potem smaż na maśle klarowanym, aż się zarumienią. Podawaj z cytryną i młodymi ziemniakami.
Halibut to morska ryba z rodziny flądrowatych, spłaszczona i asymetryczna, z oczami po jednej stronie ciała. Halibut atlantycki, nazywany też białym albo kulbakiem, żyje w zimnych wodach północnego Atlantyku, od Kanady i Grenlandii po Morze Białe, a jego krewniak z północnego Pacyfiku to halibut pacyficzny. To największe ryby z całej rodziny.
W polskich sklepach częściej spotkasz halibuta niebieskiego, zwanego też czarnym albo grenlandzkim. To mniejszy, pospolitszy gatunek, poławiany wokół Grenlandii. Sprzedaje się go w dzwonkach i filetach, świeżego, mrożonego oraz wędzonego, przez cały rok.
Halibut nadaje się do niemal każdej obróbki, ale źle znosi przegotowanie: po zbyt długim smażeniu czy pieczeniu wysycha. Dzwonka i filety smaż lub piecz krótko, zwykle 10-15 minut, aż mięso zmatowieje i zacznie odchodzić płatami. Wędzony halibut nie wymaga żadnego przygotowania, wystarczy zdjąć skórę i podać go na zimno.
Dzwonka oprósz solą, pieprzem i mąką, a potem smaż na maśle klarowanym, aż się zarumienią. Podawaj z cytryną i młodymi ziemniakami.
Filet skrop oliwą i sokiem z cytryny, posyp koprem lub oregano i piecz w 180 stopniach około 15 minut, najlepiej razem z warzywami.
Zwarte mięso nie rozpada się na ruszcie, więc halibut dobrze znosi grillowanie w dzwonkach, najlepiej na tacce albo w folii.
Kawałki wędzonego halibuta połóż na pieczywie z masłem, cebulką i koperkiem albo podaj z chrzanem i jajkiem.
Rozdrobnij mięso widelcem i wymieszaj z twarożkiem, majonezem lub jogurtem, szczypiorkiem i odrobiną musztardy.
Delikatny smak sprawdza się w daniach gotowanych na parze oraz w kremowych zupach rybnych, do których kawałki dodaje się na ostatnie minuty.
Świeży halibut ma czysty, łagodny, lekko słodkawy smak, bez mocnego zapachu ryby, dlatego przekonuje osoby, które zwykle ryb unikają. Mięso jest śnieżnobiałe, jędrne i po upieczeniu rozdziela się na duże, soczyste płaty. Halibut niebieski jest tłustszy od białego, więc wydaje się bardziej maślany i miękki. W wersji wędzonej zyskuje dymny aromat, a tłuszcz sprawia, że rozpływa się w ustach.
Łagodna, bez rybiej ostrości, więc łatwo zdominować ją zbyt mocnym sosem.
Delikatnie słodkawa nuta, wyraźniejsza w świeżej rybie niż w mrożonej.
Zwarta i mięsista, po obróbce dzieli się na duże płaty zamiast drobnych włókien.
Halibut biały jest chudy, niebieski wyraźnie tłustszy, stąd jego maślany posmak po uwędzeniu.
Smakiem przypomina dorsza i solę, ale mięso ma bardziej treściwe i gęstsze.
Na zimno, bez podgrzewania: zdejmij skórę, oddziel mięso od ości i podaj na pieczywie, w sałatce albo jako pastę. Pasują do niego chrzan, cebula, koper i cytryna.
Jest do dorsza podobny łagodnością, ale ma gęstsze, bardziej mięsiste mięso i odrobinę słodszy smak. Halibut niebieski jest też od dorsza wyraźnie tłustszy.
Niewiele, a te, które ma, są duże i łatwe do wyjęcia, bo mięso odchodzi od kręgosłupa płatami. Dlatego to dobra ryba dla dzieci.
Skórę smażonego dzwonka można zjeść, jeśli jest chrupiąca, ale wiele osób ją zostawia. Z wędzonego halibuta skórę zwykle się zdejmuje, bo jest gumowata.
Biały jest chudszy i delikatniejszy, lepszy do pieczenia i gotowania na parze. Niebieski, bardziej tłusty, lepiej sprawdza się wędzony i smażony.