Limit tłustych ryb
do 2 porcji tygodniowo
Ostrożnie
NHS zalicza śledzia do ryb tłustych i zaleca nie więcej niż dwie porcje tygodniowo z powodu zanieczyszczeń. Jedna porcja to według polskiego opracowania 100 g.
W skrócie Można, ale ostrożnie: śledzie to cenna tłusta ryba, którą w ciąży jedz w limicie dwóch porcji tygodniowo, po obróbce cieplnej albo z puszki w sosie, a śledzi solonych, marynowanych i wędzonych na zimno prosto ze słoika unikaj.
Śledź to tłusta ryba morska, bogata w kwasy omega-3 (w tym DHA), witaminę D i witaminy z grupy B, które sprzyjają rozwojowi mózgu, układu nerwowego i wzroku dziecka. Jako mała, krótko żyjąca ryba gromadzi mniej rtęci niż tuńczyk czy miecznik.
Wątpliwości budzi sposób podania: surowy i wędzony na zimno śledź może nieść listerię, marynowany bywa słony, a ocet nasila zgagę. Wśród sklepowych wersji zwykle da się jednak znaleźć taką, która pasuje przyszłej mamie.
Spis treści
Przeważa zgoda na śledzia w granicach limitu tłustych ryb, bo to dobry wybór ze względu na omega-3. Najwięcej zależy od postaci: konserwa jest najspokojniejsza, śledź w oleju i w occie bezpieczniej podgrzać, a surowy odpada. Poniżej najczęstsze wersje.
do 2 porcji tygodniowo
Ostrożnie
NHS zalicza śledzia do ryb tłustych i zaleca nie więcej niż dwie porcje tygodniowo z powodu zanieczyszczeń. Jedna porcja to według polskiego opracowania 100 g.
bezpieczny wybór
Można
Konserwa jest sterylizowana, więc nie niesie ryzyka listeriozy. Polskie opracowanie nie widzi zagrożenia także w aluminium ani w bisfenolu z puszki.
tylko po podgrzaniu
Unikaj
Gotowy śledź w oleju to ryba solona i utrwalona bez gotowania, a takie ryby NHS radzi w ciąży jeść dopiero po podgrzaniu do gorąca.
tylko po podgrzaniu
Unikaj
Marynowany śledź z octu też nie przechodzi obróbki cieplnej, więc w ciąży traktuj go jak rybę utrwaloną na zimno i nie jedz prosto ze słoika.
unikaj
Unikaj
Surowe ryby i wędzone na zimno mogą zawierać listerię. NHS każe takie ryby przed jedzeniem dogotować do stanu gorącego.
wybieraj z czystych wód
Ostrożnie
Pojawiają się doniesienia o dioksynach i PCB w rybach bałtyckich. Kupuj śledzie ze sprawdzonych łowisk i od pewnych sprzedawców.
Najpoważniejsze ryzyko to listerioza po zjedzeniu surowej lub wędzonej na zimno ryby. Dochodzą zanieczyszczenia, sól i dolegliwości trawienne, o których warto pamiętać przy wyborze wersji.
Tak, ale ostrożnie: w limicie tłustych ryb i w wersji bezpiecznej mikrobiologicznie, na przykład z puszki. Surowe i wędzone na zimno odpadają.
Można, o ile nie jest surowy ani wędzony na zimno. Polskie opracowania dopuszczają śledzia w oleju i occie, ale z umiarem.
Zalecenia się różnią: polskie opracowania je dopuszczają, ale NHS radzi ryby solone i marynowane jeść w ciąży dopiero po podgrzaniu do gorąca. Bezpieczniej wybrać tę ostrożniejszą wersję.
Są, lecz najlepiej sporadycznie. Ocet może nasilać zgagę, a marynowana ryba bywa słona.
NHS zaleca nie więcej niż 2 porcje tygodniowo tłustych ryb, do których należy śledź. Polskie opracowanie liczy jedną porcję na 100 g.
Dostarczają kwasów omega-3 oraz witaminy D, a jako małe ryby zawierają mniej rtęci niż duże drapieżniki.
Nie, surowe ryby mogą być przyczyną listeriozy, dlatego w ciąży są zakazane.