Zbyt gwałtowne gotowanie
Najczęstsza przyczyna
Gulasz nie lubi wrzenia. Płyn w garnku powinien tylko delikatnie drżeć, a nie kipieć.
W skrócie Mięso w gulaszu twardnieje najczęściej przez zbyt mocne gotowanie i za krótkie duszenie, a ratuje je dalsze duszenie na bardzo małym ogniu, natomiast suche kotlety trzeba ratować marynatą i krótszym smażeniem następnym razem.
Mięso na gulasz pochodzi z części bogatych w kolagen, który podczas długiego, łagodnego duszenia rozpuszcza się do żelatyny i zmiękcza kawałki. Gdy płyn wrze zbyt mocno albo duszenie jest za krótkie, włókna mięśniowe kurczą się i oddają wilgoć, a kolagen nie zdąży się rozłożyć.
Twarde mięso w gulaszu jest jadalne i zwykle da się je uratować dalszym, cierpliwym duszeniem. Z gotowymi, wysuszonymi kotletami jest trudniej, bo odmiękczyć ich już nie można, dlatego przy schabowych, roladkach i kotletach z kurczaka liczy się przygotowanie, grubość mięsa i czas smażenia.
Spis treści
Najczęstsza przyczyna twardego mięsa w gulaszu to zbyt wysoka temperatura duszenia, bo intensywne bulgotanie kurczy włókna i wyciska z nich wilgoć, zanim kolagen się rozłoży. Dochodzą do tego zbyt krótki czas, źle dobrany kawałek i w kotletach zbyt długie smażenie.
Najczęstsza przyczyna
Gulasz nie lubi wrzenia. Płyn w garnku powinien tylko delikatnie drżeć, a nie kipieć.
Częsta przyczyna
Wołowina potrzebuje co najmniej dwóch godzin, żeby kolagen zaczął pracować, więc niecierpliwość kończy się twardym mięsem.
Częsta przyczyna
Polędwica i inne szlachetne kawałki w gulaszu wysychają, bo mają za mało tłuszczu i kolagenu. Na gulasz wybieraj łopatkę, karkówkę, mostek lub pręgę.
Częsta przyczyna
Za długo trzymany na patelni schabowy zamienia się w twardą podeszwę. Cieńsze kawałki są gotowe szybciej, więc łatwo je przesuszyć.
Rzadsza przyczyna
Zbyt cienko rozbity schab szybko wysycha. Dziury w mięsie utrudniają też zatrzymanie nadzienia w roladkach.
Rzadsza przyczyna
Pozostawienie mięsa w kwaśnej zalewie na całą dobę może przynieść więcej szkody niż pożytku, bo kawałki stają się suche.
Rzadsza przyczyna
Pierś z kurczaka zawiera niewiele tłuszczu, więc łatwo zrobić ją suchą i wiórowatą.
Miękkie mięso zaczyna się przy sklepowej ladzie i na deskach, a nie dopiero na patelni czy w garnku. Zasady dotyczą gulaszu i kotletów, bo rządzi nimi to samo: wcześniejsze przygotowanie i pilnowanie czasu.
Rozbij schab cienko, ale nie dziurawo, i zwiń nadzienie ciasno. Po krótkim podsmażeniu podpiecz roladki z sosem albo duś je w garnku na wolnym ogniu.
Lekko rozklep pierś, bo wtedy obróbka trwa krócej, i zamarynuj ją, nawet krótko. Marynata sprawia, że mięso jest bardziej soczyste.
Zmniejsz ogień do minimum i duś dalej, dolewając bulionu, gdy płyn wyparuje. Dwie do trzech godzin na małym ogniu wystarczą, żeby zmiękła nawet łopatka.
Zamarynuj schab wcześniej, na przykład w mleku z czosnkiem przez godzinę, i nie trzymaj go zbyt długo na patelni. Kotlet ma być rumiany, a nie ciemnobrązowy.
Zastosuj te same zasady co przy schabowych: wcześniejsza marynata, równe plastry i krótkie smażenie do zrumienienia. Karkówka dobrze sprawdza się też w gulaszu.
Najczęściej dusiło się zbyt mocno albo zbyt krótko, więc kolagen nie zdążył się rozłożyć. Winne bywa też zbyt chude mięso, które wyschło podczas obróbki.