Skórka do zup i budyniu jajecznego
Cienkie paski skórki dodaje się do klarownych zup, na przykład suimono lub miso, i do wytrawnego budyniu jajecznego chawanmushi.
Yuzu to azjatycki owoc cytrusowy z rodziny rutowatych, który wygląda jak pomarszczona mandarynka o nierównej skórce. Rośnie na niewielkim drzewku albo krzewie z licznymi kolcami, a zależnie od dojrzałości owoc jest zielony lub żółty. Uważa się go za mieszańca kilku dawnych cytrusów.
Pochodzi z Chin i Tybetu, a do Japonii i Korei trafił w czasach dynastii Tang, gdzie robi dziś wielką karierę. Uprawia się go głównie we wschodniej Azji, od niedawna także w Hiszpanii, Włoszech i Francji. W Polsce świeże owoce to rzadkość, łatwiej kupić sok albo puree w delikatesach i sklepach internetowych.
Świeże yuzu jest zwykle zbyt kwaśne, by jeść je jak mandarynkę, dlatego w kuchni liczy się głównie skórka i sok. W Japonii skórka trafia do zup i wytrawnych dań z jajek, a sok łączy się z sosem sojowym w dipy. To cytrus do doprawiania, a nie do podjadania.
Cienkie paski skórki dodaje się do klarownych zup, na przykład suimono lub miso, i do wytrawnego budyniu jajecznego chawanmushi.
Sok z yuzu zmieszany z sosem sojowym i octem daje dip do shabu-shabu i gotowanego tofu, a także bazę sosu ponzu.
Wysuszona skórka jest składnikiem mieszanki shichimi tōgarashi, a trafia też do kiszonych warzyw tsukemono.
Owoce z miodem tworzą yuzu hachimitsu, który rozpuszcza się w gorącej wodzie lub herbacie, popularny w Japonii i Korei.
Puree z yuzu pasuje do lemoniad, mrożonych herbat, smoothie, koktajli i deserów, a także do marmolady i ciast.
Yuzu łączy ostrą, orzeźwiającą kwasowość z bardzo intensywnym aromatem. Najczęściej opisuje się je jako mieszankę mandarynki, limonki, cytryny i grejpfruta, w której wyraźnie słychać cierpkość grejpfruta i mandarynkowe tony. Soku używa się oszczędnie, bo jest zdecydowany, a największe bogactwo zapachu kryje skórka.
Wyrazista i ostra, bliższa cytrynie niż mandarynce, dlatego yuzu rzadko jada się samodzielnie.
Bardzo intensywny, z nutą cytryny, nektarynki i sosny. Mieści się głównie w skórce, z której robi się także olejek zapachowy.
Grejpfruta z mandarynkowym akcentem i odrobiną limonki.
Skórka niesie lekką goryczkę typową dla cytrusów, więc dodawaj ją oszczędnie.
Yuzu rzadko się obiera w całości, bo najcenniejsza jest aromatyczna skórka. Zdejmuje się ją cienko albo ściera, a miąższ wyciska na sok.
Yuzu to japońska nazwa cytrusa Citrus × junos, który w Korei nazywa się yuja. To prawdziwy owoc, choć w kuchni wykorzystuje się go raczej jak przyprawę, w postaci skórki i soku.
Najbliżej mu do połączenia soku z cytryny z odrobiną grejpfruta i mandarynki. Nie odda ono jednak jego wyjątkowego aromatu.
To ostry japoński sos z zielonej lub żółtej skórki yuzu, papryczek chili i soli. Dodaje się go do zup, mięs i ryb w niewielkich ilościach.
Sok z yuzu ma kwaśny, rześki smak z aromatem cytryny, nektarynki i sosny. Dostępny jest w butelkach i często trafia do dipów oraz napojów.
W Japonii w czasie zimowego przesilenia do gorącej kąpieli wrzuca się całe lub przekrojone owoce, czasem w woreczku z materiału. Pływające yuzu wypełnia łazienkę intensywnym zapachem.