Prosto ze skorupki
Najprostszy sposób: otwierasz owoc i wyjadasz miąższ łyżeczką jak jajko na miękko. Dobra przekąska na drugie śniadanie.
Granadilla, nazywana też słodką granadillą, to owoc męczennicy Passiflora ligularis, bliskiej krewnej marakui. Roślina jest pnączem pochodzącym z Ameryki Środkowej i północno-zachodniej części Ameryki Południowej. Dziś uprawia się ją także w Afryce, Azji, Australii i Nowej Zelandii, a jej ozdobne, biało-fioletowe kwiaty pachną słodko i piżmowo.
Owoc ma 6-8 cm długości, kształtem przypomina jajko zakończone ogonkiem, a dojrzały ma żółtopomarańczową skórkę w drobne, białe kropki. W Polsce granadillę kupisz w większych supermarketach i sklepach z owocami egzotycznymi, zwykle na sztuki. Roślina kwitnie przez cały rok, więc owoce są dostępne bez wyraźnego sezonu.
Granadillę jesz na surowo, prosto ze skorupki, bez żadnego przygotowania. Jadalny jest tylko szarawy, przezroczysty miąższ otaczający pestki; twardą skorupkę i białą, gąbczastą wyściółkę pod nią zostawiasz. Pestek nie trzeba wypluwać, połyka się je razem z miąższem albo lekko przegryza. Miąższ świetnie smakuje też w deserach, jogurtach i napojach.
Najprostszy sposób: otwierasz owoc i wyjadasz miąższ łyżeczką jak jajko na miękko. Dobra przekąska na drugie śniadanie.
Wyłóż miąższ na jogurt naturalny albo owsiankę. Pestki dodają chrupkości, a miąższ zastępuje słodki sos.
Połówki granadilli z bitą śmietaną lub kremem waniliowym to szybki deser podawany prosto w skorupce.
Przetrzyj miąższ przez sitko, oddziel pestki i dopełnij wodą z lodem, limonką i miętą.
Z granadilli robi się przede wszystkim soki i lody. Miąższ polany na lody waniliowe daje efekt tropikalnego sosu.
Granadilla jest słodsza i łagodniejsza od fioletowej marakui, choć od razu czuć, że to jej bliska krewna. Miąższ ma delikatny, owocowy smak z subtelną kwaskowością, który bywa porównywany do agrestu. Nie ma w nim ostrości ani goryczy, więc owoc smakuje dobrze także dzieciom i osobom, które nie lubią bardzo kwaśnych owoców tropikalnych.
Wyraźna i łagodna, stąd angielska nazwa sugarfruit, czyli cukrowy owoc.
Delikatna, czasem lekko cierpka, bardziej wyczuwalna w owocach niedojrzałych.
Miąższ jest przezroczysty, śliski i galaretowaty, trochę jak gęsty kisiel. Twarde pestki chrupią przy przegryzaniu.
Owoc jest bardzo aromatyczny, a jego słodki zapach czuć już w chwili rozłamania skorupki.
Tak, pestki je się razem z miąższem. Są twarde i chrupiące, a bez nich trudno byłoby zjeść galaretowaty miąższ, bo mocno się ich trzyma.
Obie to owoce męczennicy, ale granadilla ma twardą, gładką, pomarańczową skorupkę w białe kropki i szarawy miąższ, a marakuja fioletową, pomarszczoną skórkę i żółty, intensywnie kwaśny sok. Z marakui częściej robi się soki, a granadillę zwykle je się prosto z owocu.
Nie, skorupka jest twarda i niejadalna, podobnie jak biała, gąbczasta warstwa pod nią.
Według danych Gotujmy.pl 100 g granadilli dostarcza około 75 kcal. Jeden owoc waży niewiele, więc to lekki deser.