Białko
około 3% w napoju
Na plus
Napój sojowy zwykle dostarcza około 3% białka, a pozostałe napoje roślinne mniej niż 1%. Pod tym względem najbardziej przypomina mleko krowie.
W skrócie Zdrowe z umiarem: napój sojowy dostarcza sporo białka i dobrze zastępuje mleko krowie, o ile wybierzesz wersję bez cukru i wzbogaconą w wapń, a smakowe odmiany traktuj jak słodzony napój.
Mleko sojowe to napój z namoczonych, utartych i ugotowanych nasion soi, które odcedza się od miazgi. W sklepie nazwa „mleko” jest zarezerwowana dla produktu z udoju krowy, dlatego na opakowaniu zobaczysz „napój sojowy”. Spośród napojów roślinnych właśnie ten wyróżnia się zawartością białka.
Wątpliwości biorą się z izoflawonów, czyli związków przypominających budową żeńskie hormony, z cukru w odmianach smakowych oraz z pytania, czy napój wzbogacony w wapń wystarczy dziecku. Poniżej oddzielamy to, co wynika z badań i zaleceń, od krążących opinii.
Spis treści
Na plus przeważa białko oraz możliwość wzbogacenia napoju w wapń i witaminy, na minus są cukier w odmianach smakowych i dodatki w gotowych napojach. Dobra wersja to naturalna, bez cukru, a gorsza to ta o smaku waniliowym albo czekoladowym.
około 3% w napoju
Na plus
Napój sojowy zwykle dostarcza około 3% białka, a pozostałe napoje roślinne mniej niż 1%. Pod tym względem najbardziej przypomina mleko krowie.
tylko w wersji wzbogaconej
Na plus
Wzbogacony napój sojowy może dostarczać praktycznie tyle samo wapnia i białka co szklanka mleka krowiego. Napoje roślinne niewzbogacone wypadają gorzej, więc szukaj na etykiecie wapnia oraz witamin z grupy B i D.
około 80 kcal w szklance
Na plus
Szklanka (243 ml) niesłodzonego, wzbogaconego napoju sojowego to około 80 kcal, 4 g węglowodanów (w tym 1 g cukru) i 4 g tłuszczu. To dane dla typowej marki, więc zajrzyj na własną etykietę.
do 74 g w kartonie
Na minus
Cały karton smakowego napoju sojowego może dostarczać nawet 74 g cukrów prostych, czyli prawie 15 łyżeczek. Cukier ma tu zamaskować neutralny smak soi.
obawy dotyczą skrajnych ilości
Z umiarem
Większość naukowców uznała, że izoflawony sojowe nie wywołują negatywnych objawów u mężczyzn jedzących je regularnie. Opisany przypadek zaburzeń hormonalnych dotyczył ilości rzędu kilkunastu szklanek napoju dziennie.
małe ilości, czytaj skład
Z umiarem
W gotowych napojach bywają guma ksantanowa i fosforany, dodawane w niewielkich ilościach. Osoby uczulone na soję lub białko pszenicy powinny czytać skład, bo guma ksantanowa może pochodzić z tych surowców.
Napój sojowy szkodzi przede wszystkim osobom uczulonym na soję, a niewzbogacony może zubożyć dietę dziecka i osoby jedzącej roślinnie. Poniżej sytuacje, w których warto uważać.
Tak, z umiarem. Niesłodzony napój wzbogacony w wapń to rozsądny zamiennik mleka, szczególnie dla osób jedzących roślinnie. Gorzej wypadają odmiany smakowe z dużą ilością cukru.
To ta sama rzecz: nazwa „napój sojowy” jest prawidłowa, a „mleko sojowe” potoczna. Jakość zależy od etykiety, czyli od cukru i wzbogacenia w wapń.
Może być częścią diety dziecka, ale tylko wzbogacone, i nie przy alergii na soję, która bywa współistniejąca z alergią na mleko krowie. Wybór zamiennika mleka najlepiej omówić z lekarzem lub dietetykiem.
Szkodzi osobom uczulonym na soję, a smakowe odmiany szkodzą diecie przez cukier. Przy typowych ilościach dla zdrowych osób nie ma dowodów na szkody, a ostrzeżenia dotyczą kilkunastu szklanek dziennie.
Większość naukowców uznała, że izoflawony z soi nie wywołują negatywnych objawów u mężczyzn jedzących je regularnie. Przypadek zaburzeń hormonalnych opisano przy ilości kilkunastu szklanek dziennie.
Pod względem białka jest najbliższe mleku krowiemu spośród napojów roślinnych. Wzbogacone dostarcza podobnie dużo wapnia, ale niewzbogacone wypada gorzej.