Pierwszy rok życia
nie dosalaj
Jeszcze nie
Polskie zalecenia mówią o unikaniu dosalania posiłków, a brytyjskie wyznaczają dla niemowląt mniej niż 1 g soli dziennie ze wszystkich produktów.
W skrócie Jeszcze nie w pierwszym roku życia: nie dosalaj posiłków niemowlęcia, bo jego nerki nie radzą sobie z solą; później też ją ograniczaj, bo dziecko nie potrzebuje dosalania.
Sól to przyprawa, bez której większość dorosłych nie wyobraża sobie obiadu, więc łatwo ją dodać na oko także do porcji dla dziecka. Organizm niemowlęcia ma jednak inne potrzeby: jego nerki nie są jeszcze w pełni rozwinięte, a smaki poznawane w dzieciństwie kształtują późniejsze nawyki żywieniowe.
Najwięcej soli dziecko zjada nie z solniczki, lecz z gotowych produktów: wędlin, pieczywa, serów żółtych i konserw. Dlatego o tym, ile soli trafia do jego diety, decyduje nie tyle kuchnia, ile to, co ląduje na talerzu z rodzinnego stołu.
Spis treści
Przeważa zasada: im młodsze dziecko, tym mniej soli, a w pierwszym roku życia nie dosala się jej wcale. Poniżej limity w podziale na wiek i produkty, w których sól ukrywa się najczęściej.
nie dosalaj
Jeszcze nie
Polskie zalecenia mówią o unikaniu dosalania posiłków, a brytyjskie wyznaczają dla niemowląt mniej niż 1 g soli dziennie ze wszystkich produktów.
do 2 g dziennie
Ostrożnie
Brytyjski limit dla dzieci w wieku od 1 do 3 lat to nie więcej niż 2 g soli dziennie, wliczając sól już obecną w produktach. Nadal nie ma potrzeby dosalania.
do 3 g dziennie
Ostrożnie
Dzieci w wieku od 4 do 6 lat mogą według brytyjskich zaleceń zjeść najwyżej 3 g soli dziennie ze wszystkich źródeł.
unikaj
Jeszcze nie
Duże ilości soli znajdują się w pieczywie, wędlinach, serach żółtych, produktach konserwowych i wędzonych, więc nie zastępują one niesolonego obiadu.
nie podawaj
Jeszcze nie
Kostki rosołowe, bulionetki i gotowe przyprawy z glutaminianem sodu nie nadają się do posiłków niemowlęcia.
zamiast soli
Można
Naturalne zioła, świeże lub suszone, wzbogacają smak bez soli, ale dzieci mają wyczulony smak, więc nie doprawiaj mocno.
Nadmiar soli nie daje szybkich objawów, dlatego łatwo go przeoczyć. Chodzi o nerki niemowlęcia, nawyki smakowe, które zostają na lata, i zdrowie układu krążenia w dorosłości.
Polskie zalecenia każą unikać dosalania posiłków w całym okresie rozszerzania diety. Niemowlę dostaje sól tylko tę, która jest w produktach, a po roku nadal nie ma potrzeby jej dodawać.
Zalecenia nie wyznaczają wieku, od którego solone potrawy są wskazane. Najprościej gotować bez soli i dopiero na talerzu dorosłych ją dodać.
Światowa Organizacja Zdrowia zaleca dorosłym nie więcej niż 5 g soli dziennie, czyli płaską łyżeczkę, a dla dzieci zalecenia są jeszcze niższe.
Nie ma takiej potrzeby, bo większość produktów już zawiera wystarczająco dużo soli.
Sód, składnik soli, pełni w organizmie ważne funkcje, ale dieta zwykle dostarcza go z nawiązką, a jego nadmiar bywa wiązany z nadciśnieniem.