Białko
ok. 20,60% w mięsie
Na plus
Białka jest w koninie więcej niż w wołowinie, jest łatwo przyswajalne i zawiera wszystkie aminokwasy egzogenne, czyli takie, których organizm sam nie wytwarza.
W skrócie Zdrowa z umiarem: konina jest chudym mięsem z dużą ilością białka i dobrze przyswajalnym żelazem, ale to mięso czerwone, więc jej ilość trzeba wliczać w tygodniowy limit mięsa czerwonego i przetworzonego.
Konina to mięso z konia, w Polsce jadane rzadko, a w niektórych krajach Europy, na przykład w Holandii, obecne na stołach, także w postaci wędzonych wędlin, kiełbas i tatara. Ma ciemnoczerwoną barwę, lekko słodkawy smak i jest jednym z najchudszych mięs.
Wątpliwości biorą się z kilku powodów: dla jednych to sprawa kulturowa, dla innych pytanie, czy jako mięso czerwone nie szkodzi. Poniżej skupiamy się na tym, co wiadomo o składzie koniny i zaleceniach dla mięsa czerwonego, żeby rodzinny obiad był świadomym wyborem.
Spis treści
Na plus przeważa duża ilość białka, niski poziom tłuszczu i dobrze przyswajalne żelazo. Na minus liczy się to, że konina należy do mięsa czerwonego, którego zalecane ilości są ograniczone.
ok. 20,60% w mięsie
Na plus
Białka jest w koninie więcej niż w wołowinie, jest łatwo przyswajalne i zawiera wszystkie aminokwasy egzogenne, czyli takie, których organizm sam nie wytwarza.
ok. 118 kcal w 100 g
Na plus
Wartość kaloryczna koniny jest niska, więc dobrze sprawdza się w diecie z ograniczeniem energii.
ok. 2,67% w mięsie
Na plus
Konina jest bardzo chuda, a jej tłuszcz zawiera niewielką ilość cholesterolu. To dobry dodatek mięsny w diecie niskotłuszczowej.
dobrze przyswajalne
Na plus
Mięso jest źródłem żelaza hemowego i cynku w formach o wysokiej biodostępności.
limit tygodniowy
Na minus
Konina jest zaliczana do mięsa czerwonego, a polskie wytyczne ograniczają jego spożycie do 500 g tygodniowo razem z wędlinami. Nadmiar wiąże się z wyższym ryzykiem niektórych chorób.
unikaj wysokiej temperatury
Z umiarem
Przy obróbce w wysokiej temperaturze lub w bezpośrednim kontakcie z płomieniem powstają substancje uznawane za rakotwórcze, więc grill i ruszt lepiej zastępować duszeniem i gotowaniem.
Konina szkodzi przede wszystkim wtedy, gdy zjada się jej dużo i często razem z innym mięsem czerwonym, albo w formie surowej lub wędzonej. Ostrożność dotyczy kobiet w ciąży i osób z chorobami serca.
Zdrowa z umiarem. Jest chuda i bogata w białko, ale jako mięso czerwone powinna mieścić się w tygodniowym limicie 500 g mięsa czerwonego i przetworzonego.
W rozsądnych ilościach i dobrze ugotowana nie. Szkodzić może przy bardzo częstym jedzeniu mięsa czerwonego, w wersji surowej w ciąży oraz jako wędlina z dużą ilością soli.
Tak, to jedno z najchudszych mięs, bo zawiera około 2,67% tłuszczu i ma niską wartość kaloryczną. Dzięki temu pasuje do diety niskotłuszczowej.
Około 118 kcal w 100 g mięsa. Rzeczywista wartość zależy od elementu tuszy i sposobu przygotowania.
Tak, według Narodowego Centrum Edukacji Żywieniowej konina należy do mięsa czerwonego, podobnie jak wołowina, wieprzowina czy baranina. Obowiązują ją więc te same zalecenia ograniczania.
Tylko dobrze wysmażoną lub ugotowaną. Surowe i niedopieczone mięso, na przykład tatar, w ciąży odpada.