Białko
11,3 g w proteinowym jogurcie
Na plus
Jogurt naturalny proteinowy ma 11,3 g białka w 100 g, zwykły 4,8 g, a skyr 12 g. Wersja z większą ilością białka bywa więc realnie bogatsza.
W skrócie Zdrowe z umiarem: produkty proteinowe bywają lepsze od zwykłych odpowiedników, zwłaszcza jogurty i sery, ale batony, puddingi i chipsy nadal są wysokoprzetworzone i nie są niezbędne w diecie.
Produkty proteinowe to sery, jogurty, puddingi, batony, granole, kabanosy i gotowe dania, na których producent wypisał „high protein” albo „wysokobiałkowe”. Zajmują coraz więcej miejsca na sklepowych półkach i obiecują więcej białka przy mniejszej ilości tłuszczu czy cukru.
Wątpliwość jest prosta: czy taka zamiana naprawdę poprawia jadłospis. Odpowiedź zależy od tego, co kupujesz, bo proteinowy jogurt naturalny to coś innego niż baton z polialkoholami. Osoby trenujące rekreacyjnie i tak nie muszą zwiększać ilości białka w diecie.
Spis treści
Wartość zależy od rodzaju produktu: na plus wypadają proste produkty mleczne, na minus wysokoprzetworzone batony i desery ze słodzikami. Białko może zwiększać sytość, ale sam napis „proteinowy” nie czyni produktu zdrowym.
11,3 g w proteinowym jogurcie
Na plus
Jogurt naturalny proteinowy ma 11,3 g białka w 100 g, zwykły 4,8 g, a skyr 12 g. Wersja z większą ilością białka bywa więc realnie bogatsza.
198 kcal zamiast 355 kcal
Na plus
Ser w plastrach proteinowy ma 198 kcal i 8,2 g tłuszczu w 100 g, a ser typu edam 355 kcal i 27 g.
4,2 g zamiast 13 g
Na plus
Pudding czekoladowy proteinowy ma 4,2 g cukrów w 100 g, a deser czekoladowy z bitą śmietaną 13 g.
1,2 g w 100 g sera
Z umiarem
Ser proteinowy w plastrach ma 1,2 g soli w 100 g, a zwykły 1,1 g. Pod tym względem zamiana nic nie daje.
mogą wzdymać
Z umiarem
Substancje słodzące z grupy polioli u niektórych osób wywołują biegunki lub wzdęcia, a długoterminowych badań nad ich wpływem brakuje.
batony i chipsy: wysokie
Na minus
Batony, chipsy, granola i słodkie puddingi, nawet z większą ilością białka, wciąż są żywnością wysokoprzetworzoną i nie powinny być codziennym elementem jadłospisu.
Produkty proteinowe same w sobie nie szkodzą większości zdrowych osób. Problem pojawia się przy chorobach nerek, przy ciągłym przekraczaniu zapotrzebowania na białko oraz wtedy, gdy zawierają słodziki, które źle znosi twój brzuch.
To zależy od produktu. Proteinowy jogurt czy ser może być lepszą wersją zwykłego, ale baton lub granola z białkiem nadal są wysokoprzetworzone i nie powinny być codziennością.
Mogą pomóc osobom intensywnie trenującym albo redukującym masę ciała, ale nie są niezbędne. Zalecenia dietetyków mówią, że dowody nie wykazują wyższości diet wysokobiałkowych w odchudzaniu nad innymi modelami.
Napis „high protein” to informacja o białku, a nie o zdrowotności całego produktu. Sprawdź tłuszcz nasycony, cukry, sól i listę składników.
Dla zdrowych osób zwykle nie, jeśli jesz je z umiarem. Szkodzą przede wszystkim przy chorobach nerek oraz osobom, które źle znoszą słodziki z grupy polioli.
Ma mniej cukru i kalorii (80 kcal wobec 93 kcal w 100 g) oraz więcej białka (10 g wobec 1,2 g). Wciąż jest jednak wysokoprzetworzonym deserem.
Nie. Białko można zapewnić zwykłym jedzeniem, a produkty proteinowe jedynie to ułatwiają, zwłaszcza przy bardzo kalorycznej diecie.