Białko w porcji
często niewiele
Z umiarem
Po przeliczeniu na porcję produktu okazuje się, że słodycze proteinowe nie dostarczają go zbyt wiele.
W skrócie Okazjonalnie: gotowe puddingi proteinowe to desery „fit”, które bywają wysokoprzetworzone, słodzone poliolami i dają niewiele białka na porcję, więc traktuj je jak deser, a nie źródło białka.
Pudding proteinowy to deser z dodatkiem białka, który sklepy i przepisy w internecie zaliczają do „fit” słodyczy. Ma być słodką alternatywą na diecie redukcyjnej, często z dodatkiem słodzików zamiast cukru.
Wątpliwości budzi to, czy białka w porcji jest naprawdę dużo, co kryje się na etykiecie i jak słodziki działają na jelita. Sprawdzamy to w zaleceniach żywieniowych.
Spis treści
Przeważa umiar: pudding może być słodką alternatywą, ale gotowe wersje bywają wysokoprzetworzone i słodzone poliolami. Kafle pokazują, na co patrzeć w sklepie.
często niewiele
Z umiarem
Po przeliczeniu na porcję produktu okazuje się, że słodycze proteinowe nie dostarczają go zbyt wiele.
wysokoprzetworzone
Na minus
Gotowe słodycze „fit” i „proteinowe” nie gwarantują dobrego składu, bo bardzo często są źródłem nasyconych kwasów tłuszczowych i soli.
mogą wzdymać
Na minus
Duże ilości sorbitolu, maltitolu i ksylitolu nasilają wzdęcia i mogą powodować biegunkę, zwłaszcza u osób z problemami jelitowymi.
bez dodatku cukru
Na plus
Słodziki nie podnoszą glukozy i insuliny we krwi albo robią to w minimalnym stopniu, dlatego rekomendują je osobom z nadmierną masą ciała i cukrzycą.
nadal dostarczają energii
Z umiarem
Nie tyje się od konkretnych produktów, ale od nadwyżki energii, a zjadając dużo „zdrowych” deserów, też dostarczasz sobie kalorii.
własny skład
Na plus
Domowe desery z odżywczych składników mają wyższą wartość odżywczą niż tradycyjne wersje, a bazą może być jogurt typu skyr bez dodatku cukru.
Puddingi proteinowe szkodzą głównie wtedy, gdy zastępują zwykłe posiłki albo jesz je w dużych ilościach, bo mogą mieć dużo słodzików, soli i nasyconych tłuszczów, a niewiele białka.
Okazjonalnie. To zwykle wysokoprzetworzone desery, które nie zawsze mają dużo białka, więc nie zastąpią zwykłego posiłku.
Zależy od składu: domowy z jogurtu typu skyr i owoców jest odżywczy, a gotowy może mieć dużo słodzików, soli i nasyconych tłuszczów. Czytaj etykietę.
W małej porcji nie. Szkodzą w nadmiarze, bo poliole nasilają wzdęcia i biegunkę, a duża ilość białka obciąża nerki.
Desery na słodzikach z dodatkiem białka i błonnika są polecane osobom z cukrzycą i insulinoopornością. Nadal czytaj skład, bo mogą mieć sól i nasycone tłuszcze.
Białko zwierzęce uznaje się za pełnowartościowe, a roślinne bywa błędnie postrzegane jako niewystarczające. Ważniejsze jest, ile białka daje porcja i jaki jest skład całości.