Białko
średnio 20%
Na plus
Mięso ma wysoką zawartość białka o dużej wartości odżywczej, a ilość białka jest podobna we wszystkich rodzajach mięsa.
W skrócie Zdrowe z umiarem: czerwone mięso dostarcza białka, żelaza i witaminy B12, ale polskie wytyczne radzą ograniczyć je do 500 g tygodniowo ze względu na tłuszcze nasycone i ryzyko chorób.
Czerwone mięso to według definicji unijnej wołowina, wieprzowina, jagnięcina i mięso kozie, a dietetycy zaliczają tu też cielęcinę, dziczyznę, koninę i baraninę. Od białego mięsa, czyli indyka, kurczaka i królika, różni się większą zawartością hemu oraz tłuszczu, w tym nasyconego.
Wątpliwości budzą badania wiążące duże spożycie z chorobami serca, cukrzycą typu 2 i niektórymi nowotworami, a jednocześnie mięso jest cennym źródłem białka i dobrze przyswajalnego żelaza. Rozstrzygają tu ilość, rodzaj kawałka i sposób przygotowania, nie sama obecność mięsa na talerzu.
Spis treści
Na plus czerwone mięso dostarcza pełnowartościowego białka, żelaza i cennych witamin, na minus nasyconych tłuszczów oraz ryzyka wiązanego z dużym spożyciem. Dlatego liczą się ilość i sposób przygotowania.
średnio 20%
Na plus
Mięso ma wysoką zawartość białka o dużej wartości odżywczej, a ilość białka jest podobna we wszystkich rodzajach mięsa.
dobrze przyswajalne żelazo
Na plus
Żelazo hemowe z mięsa przyswaja się znacznie lepiej niż żelazo z produktów roślinnych, a mięso dostarcza też cynku i witaminy B12.
więcej niż w drobiu
Na minus
Czerwone mięso zawiera więcej nasyconych kwasów tłuszczowych i cholesterolu niż białe mięso drobiowe, a w nadmiarze jest to niekorzystne dla serca i poziomu cholesterolu.
wyższe o 23% przy dużym spożyciu
Na minus
W dużym azjatyckim badaniu osoby jedzące najwięcej czerwonego mięsa miały o 23% większe ryzyko cukrzycy typu 2 niż jedzące najmniej. To związek obserwacyjny, a nie dowód przyczyny.
grupa 2A
Z umiarem
Międzynarodowa Agencja Badań nad Rakiem zaliczyła czerwone mięso do grupy 2A, czyli czynników prawdopodobnie rakotwórczych dla człowieka. Mięso przetworzone trafiło do grupy 1.
ryzyko rośnie
Na minus
Częste pieczenie, grillowanie i wędzenie, zwłaszcza do mocnego przypieczenia, wiązano w badaniu z ryzykiem cukrzycy typu 2 większym nawet 1,5 raza.
Czerwone mięso szkodzi przede wszystkim wtedy, gdy jest go dużo, jest tłuste, przetworzone albo mocno przypieczone. Oto sytuacje, w których warto je szczególnie ograniczyć.
Z umiarem. Dostarcza białka, żelaza i witamin, ale duże ilości wiąże się z chorobami serca, cukrzycą i rakiem jelita grubego, więc ważne są ilość i sposób przygotowania.
Szkodzić może nadmiar, zwłaszcza tłustego, przetworzonego i przypalonego mięsa. Wytyczne nie każą rezygnować z niego całkiem, tylko je ograniczać.
Według definicji unijnej wołowina, wieprzowina, jagnięcina i mięso kozie; dietetycy dodają cielęcinę, dziczyznę, koninę i baraninę. Do białego należą indyk, kurczak i królik.
Różnią się tłuszczem: czerwone ma więcej tłuszczu nasyconego i hemu, a białka jest we wszystkich mięsach podobnie. W badaniu nad cukrzycą ryzyko było większe przy czerwonym niż przy białym mięsie.
W badaniach obserwacyjnych duże spożycie wiązano z rakiem jelita grubego, trzustki i prostaty. Międzynarodowa Agencja Badań nad Rakiem uznała je za prawdopodobnie rakotwórcze.
Chudym drobiem, rybami, jajkami, nasionami roślin strączkowych i orzechami, tak radzą specjaliści z Narodowego Centrum Edukacji Żywieniowej.