Kwasy wielonienasycone
68,65 g w 100 g
Na plus
To niemal wyłącznie kwas linolowy z rodziny omega-6, który występuje w większości olejów roślinnych.
W skrócie Zdrowe z umiarem: to olej roślinny z dużą ilością wielonienasyconych kwasów linolowych i witaminy E, ale z bardzo małą ilością kwasu α-linolenowego, więc nie powinien być jedynym tłuszczem w kuchni.
Olej z pestek winogron to spożywczy olej roślinny o zielonkawym zabarwieniu, wytwarzany z nasion winorośli. Ma delikatny, prawie niewyczuwalny smak, więc dobrze pasuje do sałatek, dipów i sosów. W sklepach znajdziesz wersje rafinowane i tłoczone na zimno.
Wątpliwości dotyczą tego, czy jest zdrowszy od popularnych olejów, czy nadaje się do smażenia i co oznacza jego skład: bardzo wiele wielonienasyconych kwasów tłuszczowych, a mało kwasu α-linolenowego.
Spis treści
Na plus przeważa roślinny skład: mało kwasów nasyconych, dużo wielonienasyconych i witaminy E. Na minus liczą się śladowe ilości kwasów omega-3, kaloryczność czystego tłuszczu i spór o smażenie, dlatego sprawdza się jako jeden z kilku tłuszczów.
68,65 g w 100 g
Na plus
To niemal wyłącznie kwas linolowy z rodziny omega-6, który występuje w większości olejów roślinnych.
10,75 g w 100 g
Na plus
Nasyconych kwasów jest niewiele, w przeciwieństwie do oleju palmowego i kokosowego, które zawierają ich głównie.
0,16 g w 100 g
Na minus
To ślad, a cenne kwasy omega-3 zawiera szczególnie olej rzepakowy i lniany.
28,8 mg w 100 g
Na plus
Olej zawiera dużo witaminy E, jak wiele olejów z nasion.
3700 kJ w 100 g
Z umiarem
To czysty tłuszcz, bez białka i węglowodanów, więc ilość trzeba odmierzać łyżką.
zdania są podzielone
Z umiarem
Olej ma bardzo wysoką temperaturę dymienia i zapłonu, bo aż 250 stopni, ale do codziennego smażenia Narodowe Centrum Edukacji Żywieniowej radzi oliwę z oliwek lub rafinowany olej rzepakowy.
Olej z pestek winogron szkodzi głównie wtedy, gdy jest jedynym tłuszczem w kuchni albo gdy używamy go w nadmiarze. Przy chorobach metabolicznych i krążenia dobór tłuszczów omów z lekarzem lub dietetykiem.
W umiarkowanej ilości tak, bo to olej roślinny z niewielką ilością kwasów nasyconych i dużą ilością wielonienasyconych. Nie powinien jednak być jedynym tłuszczem w kuchni.
Szkodzi głównie w nadmiarze albo gdy zastępuje wszystkie inne tłuszcze, bo daje mało kwasu α-linolenowego. W rozsądnej ilości i na zimno jest zwykłym olejem roślinnym.
Ma bardzo wysoką temperaturę dymienia, bo aż 250 stopni, ale co do smażenia zdania są podzielone. Narodowe Centrum Edukacji Żywieniowej do smażenia radzi oliwę z oliwek lub rafinowany olej rzepakowy.
Tylko śladowo, około 0,16 g w 100 g. Kwasów omega-3 szukaj w oleju rzepakowym, lnianym i tłustych rybach morskich.
Tak, zawiera jej dużo: około 28,8 mg w 100 g.