Tłuszcze nasycone
57,218 g w 100 g
Na minus
To zdecydowana większość tłuszczu w wiórkach, a Światowa Organizacja Zdrowia zaleca, by nasycone kwasy tłuszczowe dostarczały mniej niż 10% energii.
W skrócie Zdrowe z umiarem: wiórki kokosowe mają dużo błonnika, ale też bardzo dużo tłuszczów nasyconych, a wersje słodzone dodatkowo sporo cukru, więc używaj ich jako dodatku, nie bazy dania.
Wiórki kokosowe to suszony i rozdrobniony miąższ kokosa. Posypuje się nimi ciasta, rafaello, owsiankę i desery, a w kuchni bezglutenowej bywają zamiennikiem mąki.
Najwięcej pytań budzi kokosowy tłuszcz, bo jest wyjątkowo nasycony. Jest też różnica między wiórkami niesłodzonymi a słodzonymi, które mają dodany cukier. Poniżej liczby i praktyczne wskazówki.
Spis treści
Wiórki kokosowe mają dużo błonnika i potasu, ale przeważają w nich tłuszcze nasycone i kalorie. Dlatego dobrze sprawdzają się jako niewielki dodatek, a nie podstawa porcji.
57,218 g w 100 g
Na minus
To zdecydowana większość tłuszczu w wiórkach, a Światowa Organizacja Zdrowia zaleca, by nasycone kwasy tłuszczowe dostarczały mniej niż 10% energii.
16,3 g w 100 g
Na plus
Niesłodzone wiórki zawierają dużo błonnika, więc nawet niewielka łyżka dodaje go do owsianki czy jogurtu.
660 kcal w 100 g
Z umiarem
To bardzo dużo energii w lekkim produkcie, dlatego kilka łyżek wystarczy do aromatu.
43,17 g w 100 g
Na minus
Wiórki słodzone mają blisko sześć razy więcej cukrów niż niesłodzone, które mają 7,35 g w 100 g.
543 mg w 100 g
Na plus
To przyzwoita ilość potasu, choć w typowej porcji kilku łyżek jest jej niewiele.
Wiórki kokosowe nie szkodzą, gdy są dodatkiem, ale mogą szkodzić osobom z podwyższonym cholesterolem lub nadwagą, jeśli jesz je codziennie i w dużych ilościach.
W niewielkiej ilości tak. Mają dużo błonnika, ale też bardzo dużo tłuszczów nasyconych i kalorii, więc używaj ich jako dodatku, a nie zamiast głównych składników.
Zdrowej osobie nie zaszkodzą w małych ilościach. Szkodzą w nadmiarze, szczególnie osobom z wysokim cholesterolem, a słodzone także diabetykom.
Raczej nie jako podstawa diety. Są bardzo kaloryczne, więc na redukcji używaj ich śladowo, jako dodatek smakowy.
Zawierają dużo nasyconych kwasów tłuszczowych, które podnoszą cholesterol LDL, więc osoby dbające o serce powinny ich unikać w dużych ilościach.
Są gorszym wyborem niż niesłodzone, bo mają dużo dodanego cukru. Kup niesłodzone i dosładzaj świeżymi owocami.
Nie ma ustalonej porcji, którą można podać jako normę. Przyjmij zasadę łyżki lub dwóch jako dodatku do posiłku i pamiętaj o całkowitej ilości tłuszczów nasyconych.