Gotowany na parze
Tak
Delikatny i łatwiejszy do strawienia. Posiekaj drobno i podawaj bez dodatków.
Z umiarem Z umiarem: kot może zjeść odrobinę ugotowanego brokuła bez przypraw, ale to dodatek, a nie karmienie, bo kot jest mięsożercą.
Kot może zjeść brokuła, bo warzywo nie jest dla niego toksyczne. Nie jest jednak potrzebne w jego diecie, bo kot jako mięsożerca obligatoryjny wyciąga z warzyw niewiele pożytku.
Brokuł jest bogaty w błonnik, ubogi w kalorie, cukry i tłuszcz, więc jako rzadki przysmak nie zaszkodzi nawet kotu skłonnemu do tycia. Najlepiej podać go ugotowanego, bo surowy jest trudniejszy do strawienia i bywa przyczyną zakrztuszenia.
Zbyt duża porcja może skończyć się gazami, bólem brzucha i rozstrojem żołądka. Duże kawałki grożą też zatkaniem przewodu pokarmowego.
Spis treści
Najbezpieczniejszy jest brokuł gotowany na parze albo w wodzie, bez soli, masła i przypraw, posiekany na malutkie kawałki. Surowy bywa wskazywany jako dopuszczalny po drobnym posiekaniu, ale ostrożniejsza jest wersja gotowana. Dania z brokułem odpadają, bo kryją składniki szkodliwe dla kota.
Tak
Delikatny i łatwiejszy do strawienia. Posiekaj drobno i podawaj bez dodatków.
Tak
Również bezpieczny, choć gotowanie na parze lub pieczenie lepiej zachowuje wartości odżywcze.
Z umiarem
Trudniej strawić i łatwiej się zadławić. Jeśli już, to tylko drobno posiekany.
Nie
Sól podrażnia żołądek, a tłuszcz może wywołać rozstrój i zapalenie trzustki.
Nie
Zupa czy zapiekanka może zawierać czosnek albo cebulę, które są toksyczne dla kotów.
Zaczynaj od kawałka wielkości paznokcia małego palca. Jeśli kot dobrze zniesie brokuła, możesz stopniowo zwiększać porcję, ale nie podawaj go codziennie.
| Kot | Ile najwyżej |
|---|---|
| Pierwsze podanie | kawałek wielkości paznokcia małego palca |
| Dorosły, zdrowy kot | porcja wielkości kciuka pokrojona na drobne kawałki, 1-2 razy w tygodniu |
| Kocię | nie podawaj, bo kocię potrzebuje karmy dla kociąt; jeśli chcesz spróbować, zapytaj weterynarza |
Brokuł nie jest trujący, ale po zbyt dużej porcji lub dużych kawałkach kot może mieć kłopoty. Przy ciągłych dolegliwościach skonsultuj się z weterynarzem.
Gdy kot zjadł coś, co mu szkodzi, albo ma niepokojące objawy, od razu zadzwoń do lekarza weterynarii. Nie wywołuj wymiotów na własną rękę.
Tak, w niewielkiej ilości. Brokuł nie jest toksyczny, ale kot nie potrzebuje warzyw i trawi je słabo.
Lepiej nie. Surowy jest twardy, trudniej go strawić i łatwiej się nim zakrztusić, więc wybierz gotowany i drobno posiekany.
Tak, byle bez soli, masła i przypraw. Ugotowany na parze lub w wodzie jest łatwiejszy do strawienia.
Najwyżej raz lub dwa razy w tygodniu, w małej porcji. To nie jest pokarm na co dzień.
Nie jest trujący, ale nadmiar może wywołać gazy i ból brzucha, a duże kawałki zadławienie.