W łódkach lub kostce
Obraną papaję pokrój w łódki albo kostkę i podaj solo, z listkami mięty lub kroplą limonki.
Papaja to owoc drzewiastej rośliny pochodzącej z południowego Meksyku i Ameryki Środkowej, którą w XVI wieku Hiszpanie rozwieźli po świecie. Dziś uprawia się ją w całej strefie tropikalnej, także w Afryce i Azji Południowo-Wschodniej. Owoc ma owalny, gruszkowaty kształt, łososiowy lub pomarańczowy miąższ, a w środku gromadę czarnych nasion otoczonych galaretowatym śluzem.
W Polsce papaję kupisz w większości supermarketów i w sklepach ze zdrową żywnością. W kuchni azjatyckiej równie ważna jest papaja zielona, czyli niedojrzała, którą traktuje się bardziej jak warzywo niż owoc.
Dojrzała papaja nie potrzebuje żadnej obróbki: jesz ją na surowo, tak jak melona, najlepiej lekko schłodzoną. Świetnie smakuje solo, ale równie dobrze odnajduje się w deserach, śniadaniowych miskach, koktajlach i w daniach wytrawnych, gdzie jej słodycz równoważy pikantne przyprawy, grillowane mięso i ryby.
Obraną papaję pokrój w łódki albo kostkę i podaj solo, z listkami mięty lub kroplą limonki.
Połącz ją z bananem, jabłkiem, pomarańczą, kiwi, ananasem albo mango i polej sosem z miodu i cytryny.
Zmiksuj miąższ z bananem i mlekiem kokosowym albo z pomarańczą i lodem; latem kawałki papai wrzuć do wody z lodem.
Zmiksowana papaja z papryką, pieprzem i imbirem pasuje do pieczonego lub grillowanego kurczaka, indyka i ryb.
Kostki papai z jogurtem naturalnym i łyżką miodu to deser gotowy w dwie minuty.
Tajska pikantna sałatka z tartej zielonej papai, marchewki i wyrazistego dressingu z limonką.
Dojrzała papaja smakuje słodko i łagodnie, jak połączenie melona z mango, a część osób porównuje ją też do brzoskwini. Ma dużo wody, więc każdy kęs jest soczysty i orzeźwiający, a aromat od razu przywodzi na myśl tropiki. Smak mocno zależy od dojrzałości: twardy owoc z zielonkawą skórką jest mało słodki i nijaki, a w pełni dojrzały jest wyraźnie słodszy i bardziej aromatyczny.
Wyraźna, ale łagodna słodycz, najpełniejsza w owocach o żółto-pomarańczowej skórce.
Bardzo niska, dlatego papaja tak dobrze znosi dodatek limonki, cytryny i pomarańczy.
Miękka, gładka i soczysta, łatwo daje się nabierać łyżeczką.
Czarne nasiona mają ostry, gorzkawy smak przypominający pieprz, zupełnie inny niż słodki miąższ.
Skórka papai jest jadalna, ale gorzkawa i potrafi zepsuć smak deseru, dlatego zwykle się ją zdejmuje. Wystarczy mały ostry nożyk albo obieraczka do warzyw. Dojrzały owoc jest miękki, więc obieraj go delikatnie, bez mocnego ściskania.
Tak, nasiona są jadalne, choć zwykle wybiera się je przed jedzeniem. Ze względu na wyrazisty smak traktuj je raczej jak przyprawę niż przekąskę i jedz w małej ilości.
Nie, jeśli jesz ją łyżeczką z przekrojonej połówki: skórka posłuży wtedy za miseczkę. Obierz ją do sałatek, koktajli i deserów.
Niedojrzała papaja jest twarda, chrupiąca i mało słodka, dlatego ściera się ją do sałatek, marynuje albo dusi w gulaszach. Zawiera lateks, więc nie je się jej jak dojrzałego owocu.
Tak. Zielona papaja i jej sok zawierają papainę, enzym używany do zmiękczania mięsa, a dojrzała papaja dobrze równoważy pikantne przyprawy w kurczaku słodko-kwaśnym i w curry.
Można. Przekrojone połówki bez pestek nadziewa się podsmażonym mięsem mielonym z warzywami, doprawia chili, pieprzem i czosnkiem, a potem zapieka w piekarniku.