Pierwszy rok życia
nie podawaj
Jeszcze nie
Niemowlę nie potrzebuje cukru ani słodzików, a polskie zalecenia radzą unikać dosładzania posiłków i napojów.
W skrócie Jeszcze nie: polskie zalecenia radzą nie podawać dziecku słodyczy przez pierwsze 2 lata życia, a zalecenia brytyjskie odradzają jedzenie z cukrem dzieciom w wieku 4 lat i młodszym.
Czekolada kusi rodziców i dziadków, bo maluch reaguje na nią entuzjazmem. Problem w tym, że to produkt słodzony cukrem, a zalecenia dla małych dzieci każą wprowadzać smak słodki możliwie późno i w niewielkich ilościach.
Termin pierwszego kawałka zależy więc od tego, którymi zaleceniami się kierujesz, i od składu samej tabliczki. Polskie wskazówki są tu jasne, brytyjskie jeszcze surowsze, a im więcej cukru i dodatków w czekoladzie, tym dłużej warto czekać.
Spis treści
W tej kategorii przeważa jedno słowo: później. Polski schemat nie przewiduje słodyczy w pierwszych latach życia, a kolejne etapy dotyczą głównie ilości i składu, a nie samego zakazu.
nie podawaj
Jeszcze nie
Niemowlę nie potrzebuje cukru ani słodzików, a polskie zalecenia radzą unikać dosładzania posiłków i napojów.
jeszcze nie
Jeszcze nie
Polskie zalecenia nie przewidują słodyczy także w drugim roku, bo wczesne przyzwyczajenie do słodkiego utrwala niekorzystne nawyki.
rzadko i mało
Ostrożnie
Po 2 latach słodycze nie są już objęte tym zakazem, ale polskie wskazówki zalecają ograniczać ich ilość i podawać deser o stałej porze, na przykład po obiedzie.
unikaj do 4 lat
Jeszcze nie
Zalecenia brytyjskie odradzają jedzenie i picie z cukrem u dzieci w wieku 4 lat i młodszych, więc ostrożniejsze rodziny czekają dłużej niż do drugich urodzin.
Największy problem z czekoladą to cukier i tłuszcz nasycony, a nie pojedyncze składniki. Zalecenia nie opisują jej jako trucizny, ale jako produkt, który wypiera zdrowsze przekąski i utrwala słodki smak.
Polskie zalecenia radzą nie podawać słodyczy przez pierwsze 2 lata życia. Zalecenia brytyjskie odradzają jedzenie z cukrem dzieciom w wieku 4 lat i młodszym.
Nie, w drugim roku życia czekolada nie jest zalecana, bo słodycze utrwalają niekorzystne nawyki żywieniowe. Lepiej zaproponować jogurt albo suszone owoce.
Najwcześniej po drugich urodzinach, w bardzo małej ilości i jako deser po posiłku. Ostrożniejszy wariant to czekanie dłużej.
Tak, ta sama zasada dotyczy słodkich wyrobów, bo zalecenia mówią ogólnie o słodyczach i napojach słodzonych. Zamiast wafelka polskie wskazówki podpowiadają jogurt.
Niemowlę nie potrzebuje cukru ani słodzików, a polskie zalecenia radzą unikać dosładzania posiłków, więc czekolada nie ma w jego diecie miejsca.
Suszonymi owocami albo jogurtem naturalnym, zgodnie z polskimi wskazówkami, a do posiłków możesz dodać świeże owoce.