Za mało wody w garnku
Najczęstsza przyczyna
Gdy wody jest za mało, skrobia nie ma gdzie się rozpuścić, więc makaron zlepia się, a w skrajnym przypadku zamienia w makaronową papkę.
W skrócie Makaron skleja się najczęściej przez zbyt mało wody i brak mieszania na początku gotowania, a sklejony makaron odratujesz, zalewając go gorącą wodą albo trzymając chwilę nad parą i od razu mieszając z sosem.
Sklejony makaron to taki, na którego powierzchni skrobia utworzyła klejącą warstwę, więc nitki lub rurki zlepiają się w jedną bryłę. Zwykle dzieje się tak w garnku, gdy makaron nie ma wokół siebie dość wody, albo po odcedzeniu, gdy stoi i stygnie.
Sklejony makaron nie jest zepsuty, to kwestia konsystencji. W większości przypadków da się go rozluźnić ciepłem i od razu połączyć z sosem, zanim ostygnie. Jeśli makaron zamienił się w papkę przez zbyt mało wody, odzyskanie jego sprężystości jest znacznie trudniejsze.
Spis treści
Najczęstszą przyczyną sklejania się makaronu jest zbyt mała ilość wody w garnku, bo skrobia nie ma wtedy gdzie się rozpuścić. Znaczenie mają też mieszanie na początku gotowania, siła ognia i moment wrzucenia makaronu.
Najczęstsza przyczyna
Gdy wody jest za mało, skrobia nie ma gdzie się rozpuścić, więc makaron zlepia się, a w skrajnym przypadku zamienia w makaronową papkę.
Częsta przyczyna
W pierwszych minutach gotowania makaron przywiera do dna i do siebie. Mieszanie temu zapobiega.
Częsta przyczyna
Przy zbyt małym ogniu makaron gotuje się nierównomiernie i może stać się kleisty.
Rzadsza przyczyna
Makaron wrzucony do wody, która jeszcze nie wrze, zaczyna nasiąkać zimną wodą, zanim się ugotuje.
Rzadsza przyczyna
Mąka zmienia podczas gotowania strukturę i robi się bardziej klejąca, zwłaszcza w makaronach z mąki pszennej zwykłej. Makaron z mąki durum ma bardziej zwartą strukturę.
Makaron nie skleja się, gdy ma dużo wrzątku, mieszanie na początku i właściwy czas gotowania. Poniższe zasady dotyczą garnka, wody i momentu odcedzenia, czyli etapów, na których sklejanie powstaje najczęściej.
Zdania są podzielone. Jedni uważają to za mit, bo olej unosi się na powierzchni, a makaron pokryty tłuszczem gorzej łączy się z sosem. Inni dodają odrobinę oleju lub nawet 2-3 łyżki oliwy.
Licz 1 litr wody na 100 g suchego makaronu, czyli 200 g makaronu gotuj w 2 litrach. Zmniejszenie ilości wody zwiększa ryzyko makaronowej papki.
Jedni przelewają go zimną wodą, inni robią to tylko wtedy, gdy makaron ma poczekać na później albo trafić do sałatki. W innych wypadkach lepiej podać go od razu, bo zachowuje temperaturę i skrobię, która łączy się z sosem.
Jedni radzą szczyptę lub dwie soli na litr wody, inni około 10 g na litr. Sól dodawaj dopiero wtedy, gdy woda zacznie wrzeć.
Tyle, ile podaje opakowanie. Jednym makaronom, jak capellini, wystarczą trzy minuty, a dla innych, na przykład penne, 10 minut może być za mało.