Oliwa z niezupełnie dojrzałych oliwek
Najczęstsza przyczyna
Oliwki zerwane w najlepszym momencie, zanim dojrzeją do końca, dają oliwę o gorzkim lub ostrym posmaku. To cecha dobrej oliwy, a nie wada.
W skrócie Gorzka oliwa najczęściej pochodzi z niezupełnie dojrzałych oliwek i taki ostry posmak to zaleta dobrej oliwy extra vergine, ale gdy czuć zjełczały tłuszcz, oliwa nie nadaje się już do jedzenia.
Gorycz w oliwie bywa wizytówką dobrego produktu, a nie wadą. Oliwa z oliwek, które nie dojrzały jeszcze do końca, jest bogata w polifenole i ma wyraźnie ostry, gorzkawy posmak. Producenci często łączą kilka oliw, bo oliwa z jednego gatunku z pierwszych dni zbiorów byłaby tak intensywna, że trudno ją przełknąć.
Inaczej jest, gdy oliwa zjełczała. Zjełczały tłuszcz daje zupełnie inny, nieprzyjemny posmak, a taka oliwa nie nadaje się do spożycia. Świeżą, intensywną oliwę da się za to dobrze wykorzystać w kuchni, jeśli dobierzesz ją do odpowiednich potraw.
Spis treści
Najczęstszą przyczyną gorzkiej oliwy jest tłoczenie oliwek, zanim zupełnie dojrzeją: im lepsza i bardziej aromatyczna oliwa, tym zwykle wyraźniejsza gorycz. Znaczenie mają też odmiana oliwek oraz świeżość i przechowywanie, bo światło i ciepło prowadzą do jełczenia.
Najczęstsza przyczyna
Oliwki zerwane w najlepszym momencie, zanim dojrzeją do końca, dają oliwę o gorzkim lub ostrym posmaku. To cecha dobrej oliwy, a nie wada.
Częsta przyczyna
Smak zależy od gatunku oliwek i od momentu ich zerwania. Z oliwek zebranych później, czyli dojrzalszych, powstaje oliwa o łagodniejszym smaku.
Częsta przyczyna
Zjełczałą oliwę poznasz po wyczuwalnym posmaku zjełczałego tłuszczu albo po pomarańczowych refleksach w barwie. Taka oliwa nie nadaje się do spożycia.
Częsta przyczyna
Wysoka temperatura powoduje utlenianie i jełczenie oliwy, a światło skraca jej świeżość. Lepiej chroni ją ciemne szkło lub ceramika niż plastik.
Rzadsza przyczyna
Oliwę najlepiej zużyć w ciągu 18 miesięcy od otwarcia. Starsza nadaje się do jedzenia, ale ma dużo słabsze walory smakowe.
Naturalnej goryczy nie unikniesz, ale zjełczeniu możesz zapobiec. Chroń oliwę przed światłem i ciepłem, nie trzymaj jej w nieskończoność i kupuj taką, jaką lubisz.
Gorzki lub ostry posmak nie jest oznaką niskiej jakości, bo największą intensywnością smaku cechują się właśnie najlepsze oliwy. Niepokojący jest dopiero posmak zjełczałego tłuszczu.
Łagodniejsza będzie oliwa z oliwek zebranych później, gdy są już dojrzalsze. Taka dobrze sprawdza się w sałatkach, bo je dopełnia i nie dominuje.
Ma specyficzny, delikatnie rybi zapach i orzechowo-sezamowy posmak z wyczuwalną nutką gorczycy. Oleju lnianego nie podgrzewamy, bo traci wtedy swoje właściwości.
Nie, sama gorycz nie świadczy o zepsuciu. Zepsutą oliwę zdradza raczej zapach i barwa niż ostry smak.