Z roztopionym masłem
Kawałki mięsa maczasz w klarowanym maśle z sokiem z cytryny. To najprostsze i najbardziej klasyczne podanie.
Homar to duży skorupiak morski z rodziny homarowatych, z masywnymi szczypcami i muskularnym odwłokiem nazywanym w kuchni ogonem. W Europie jada się homara europejskiego z Atlantyku, a w Ameryce Północnej homara amerykańskiego. Żywy ma oliwkowy lub granatowy pancerz, który podczas gotowania robi się czerwony.
W Polsce homara zamówisz w restauracjach z owocami morza, a kupisz w dobrych sklepach rybnych, żywego, gotowanego albo mrożonego, najczęściej o wadze 0,5 do 1 kg. To jeden z najdroższych owoców morza, więc zwykle trafia na stół przy wyjątkowych okazjach.
Najwięcej mięsa kryją ogon i duże szczypce, trochę jest też w stawach szczypiec i odnóżach. Klasycznie podaje się całego homara gotowanego albo przekrojonego wzdłuż i grillowanego, z roztopionym masłem, cytryną i bagietką. W restauracji dostaniesz dziadek do skorupiaków, długi widelczyk i miseczkę z wodą do opłukania palców. Jedzenie rękami jest tu jak najbardziej na miejscu.
Kawałki mięsa maczasz w klarowanym maśle z sokiem z cytryny. To najprostsze i najbardziej klasyczne podanie.
Homar przecięty wzdłuż, posmarowany masłem czosnkowym z ziołami i krótko grillowany na pancerzu.
Amerykańska bułka maślana wypełniona kawałkami mięsa z majonezem albo ciepłym masłem.
Gęsta, kremowa zupa gotowana na pancerzach, z koniakiem i śmietaną, podawana z kawałkami mięsa.
Mięso z ogona i szczypiec w sosie pomidorowym albo maślanym z linguine lub spaghetti.
Francuska klasyka: mięso w sosie śmietanowym z musztardą, wyłożone z powrotem do pancerza i zapieczone z serem.
Mięso homara jest białe z czerwonawym nalotem, chude i zwarte, a przy tym soczyste. Smakuje delikatnie słodko, z czystą, morską nutą, bez rybiego posmaku. Ogon jest jędrniejszy i bardziej sprężysty, a mięso ze szczypiec miększe, delikatniejsze i słodsze. W porównaniu z krewetkami homar jest mniej słony i bardziej maślany, a w porównaniu z krabem ma zwartsze, mniej włókniste mięso. Łatwo go przegotować, wtedy robi się gumowaty.
Wyraźna, naturalna słodycz, najmocniejsza w mięsie ze szczypiec.
Jędrna i sprężysta w ogonie, delikatna i miękka w szczypcach.
Łagodny, czysty i lekko jodowy, bez rybiego aromatu.
Połączenie krewetki i kraba, ale bardziej zwarte i bogatsze.
Zielona wątrobotrzustka w tułowiu ma intensywny, kremowy smak i służy do aromatyzowania sosów.
Zacznij od szczypiec, potem przejdź do ogona i odnóży. Używaj dziadka i widelczyka, możesz pomagać sobie palcami, a miseczka z wodą z cytryną służy do ich opłukania.
Przede wszystkim mięso z ogona, szczypiec, ich stawów i odnóży. Smakosze jedzą też zieloną wątrobotrzustkę tomalley i czerwoną ikrę samic.
Nie je się pancerza, skrzeli, żołądka za głową ani ciemnego jelita wzdłuż ogona.
Jest do niej podobny, ale ma słodsze, bardziej maślane i zwarte mięso. Krewetki są w smaku bardziej słone i jodowe.
Homar ma duże, mięsiste szczypce, a langusta ich nie ma, więc prawie całe jej jadalne mięso kryje się w ogonie.